Łaskawy Prezydent Clinton

Prezydent Clinton od poczatku swej kadencji, a nawet przed wyborami dawal znaki, ze mimo swego wyksztalcenia na amerykanskich uniwersytetach „pierwszej ligi”, ma problemy z wlasciwym zrozumieniem sytuacji w jakich sie sam stawia i zagrozenia, które sam dla siebie tworzy.

Niestety, amerykanscy wyborcy, podobnie chyba jak w Polsce, oceniaja kandydata bardziej po jego usmiechu i czuprynie niz po jego czynach, lub programie politycznym jaki zamierza prowadzic. Jeszcze w czasie kampanii wyborczej do pierwszej Clintonów kadencji, prasa opublikowala, ze prezydent Clinton uzywal stanowych policjantów do naganiania kobiet do „jednorazowego uzycia”. Pani przyszla prezydentowa, Hilary Rodham Clinton zarobila $98,000 w podejrzany sposób inwestujac pozyczone $1,000 w akcje, którymi zarzadzali jej przyjaciele. Wybitni specjalisci od operacji gieldowych zachodzili w glowe skad taka amatorka jak Pani Clinton moze pobic wyniki pierwszej klasy specjalistów z Wall Street.

Po wyborach nie bylo miesiaca, aby ktos z bliskich przyjaciól Prezydenckiej Pary, a nawet ministrów Clintona gabinetu, nie byl wsadzany do wiezienia albo wyrzucany z urzedu. Tu i ówdzie, ludzie zwiazani z Panstwem Clinton, uwiklani w podejrzane machinacje umierali albo wybierali wiezienie zamiast zeznan przeciw panstwu Clinton. Jedna z nich jest Pani Susan Mc Dugal, która ostatnio, w nagrode za milczenie, prezydent Clinton ulaskawil.

Osobistego prawnika Hilary Clinton, pana Fostera, który mial biuro w Bialym Domu, znaleziono w Waszyngtonie, w parku pod drzewem z dziura w glowie. Znaleziono tez notatke o samobójstwie, która w dziwny sposób pojawiala sie i znikala po smierci delikwenta. Nierozwiazane pytanie istnieje, czy bylo to rzeczywiscie samobójstwo, a jesli tak, to co sklonilo Fostera to takiej nieodwracalnej decyzji.

Wydawalo sie,ze kulminacja prezydenckich wyskoków, byla afera prezydenta Clintona z Monika Lewinsky. Obserwujac reakcje spoleczenstwa amerykanskiego na rewelacje, ze prezydent Clinton „chedozy” praktykantke, nie moglem sie nadziwic, ze wiekszosc przebaczala mu wybryki seksualne, bedac zupelnie slepa na Clintona glupote, która doprowadzila go do granicy utraty zaszczytnego urzedu.

W czasie tych wszystkich kontrowersji Prezydent Clinton mial ciagle wielka popularnosc wsród wyborców. prezydent wiedzial, jak grac na naiwnosci spoleczenstwa poprzez ciagle badania opinii publicznej i mówienia tak, jak publicznosc sobie tego zyczyla. Jednej rzeczy, której ten wybitny absolwent wybitnych amerykanskich uniwersytetów nie mial, to wlasnego, jasnego programu politycznego. Prezydent Clinton mial szczescie, ze przypadkowo pojawil sie w historii w momecie wielkiego rozwoju przemyslu amerykanskiego i wysokich notowan na gieldzie.

W czasie swej kadencji Clinton i jego propagandzka armia, czyli wiekszosc amerykanskich mediów, nie zapominali podkreslac, ze niskie bezrobocie i sukcesy amerykanskiego przemyslu nalezy zapisac na rachunek madrosci prezydenta Clintona, Wodza, jesli nie Geniusza Narodu Amerykanskiego. Ciekawym jest, kto wlasciwie wybieral Clintona, i kto pudrowal jego telewizyjny obrazek. Grupy, które glosowaly na Clintona mialy dziwny charakter. Z jednej strony entuzjastami Clintona byly t.zw. „mamusie futbolowe”, czyli bogate mlode kobiety z willowych przedmiesc, których jedynym obowiazkiem jest wozic dzieci na szkolne rozgrywki pilki noznej. Panie te, majace broczace wspólczuciem serca, widzialy w Clintonie tego, który obali biede, zapewni wszystkim prace i zniweczy rasizm, o którym uczyly sie na komunizujacych amerykanskich uniwersytetach.

Inna grupe stanowili ludzie zwiazani z filmem, prasa i telewizja, a takze ci, których interes byl w utrzymaniu amerykanskiej pomocy dla Izraela. Jeszcze inna grupe popleczników stanowili homoseksualisci i lesbijki, o których prawa walczyla zawziecie Hilary Rodham – Clinton. Zwiazki Zawodowe takze zawsze glosowaly i finansowaly Partie Demokratyczna, niezaleznie od tego kto byl prezydenckim kandydatem.

Afro-Amerykanie takze glosowali (jesli w ogóle glosowali) na Clintona, którego nazwali „pierwszym honorowym czarnym prezydentem”.

Tyle o tym co bylo i przeszlo. Pan prezydent i Pani prezydentowa odeszli z Bialego Domu i wydawalo sie, ze:” co bylo a nie jest, nie pisze sie w rejestr”. Niemniej przed odejsciem z Bialego Domu Hilary Clinton, zdecydowala sie na kandydowanie do Senatu z ramienia Partii Demokratycznej reprezentujac Stan Nowy Jork. Jak wiadomo w stanie Nowy Jork, a szczególnie w samym miescie Nowy Jork, glosy zydowskie, a szczególnie Zydów Chasydzkich moga byc czynnikiem decydujacym w wyborach. Pani Clinton nie omieszkala zapewnic, wszystkich zainteresowanych, ze jak zostanie senatorem to im sie odwdzieczy, co tez sie stalo. W ostatnim dniu swego urzedowania Bill Clinton podpisal dluga liste ulaskawien, wsród których znajdziemy na poczytnym miejscy pana Marc Rich, miliardera, zamieszkalego ostatnio w Szwajcarii, za którym nowojorska Prokuratora wyslala listy goncze po calym swiecie za zlamanie embarga i przestepstwa podatkowe rzedu kilkudziesieciu milionów dolarów. Pan Marc Rich jest odpowiedzialny za handel z Iranem, Libia i Afryka Poludniowa, w tym samym okresie kiedy w Teheranie, w Amerykanskiej Ambasadzie trzymani byli amerykanscy zakladnicy. Za panem Rich’em wstawila sie cala smietanka rzadu Izraela, z wplywowymi osobistosciami Izraelskiego Rzadu (Barak) i wywiadu (Mosad) na czele. W ostatnich dniach Clinton bedac pod obstrzalem zarzutów dotyczacych okolicznosci ulaskawienia zydowskiego miliardera Marc’a Rich’a, tlumaczyl sie publicznie, ze nie mógl sie oprzec naciskom ze strony wypró-bowanego przyjaciela Ameryki na Bliskim Wschodzie czyli Izraela.

    Wyglada na to, ze Zydzi w tym wypadku zapomnieli o przyslowiu: „Lepiej z madrym stracic niz z glupim skorzystac”.

Za pania Hilary Clinton glosowali takze gremialnie, w jednym bloku, konserwatywni Zydzi (Chasydzi) z Nowego Jorku, w zamian za co prezydent Clinton ulaskawil czterech Hasydzkich malwersantów podatkowych, którzy oszukali panstwo na grube miliony. Ciekawym bylo czytac tlumaczenie rzeczników Chasydzkich przestepców, którzy przyznali, ze co prawda przestepstwa mialy miejsce, ale dochody z tych przestepstw szly na cele charytatywne i spoleczne. Jakie dokladnie to byly cele nie wiadomo, ale mozna przypuszczac, ze mialy one zwiazek z wyborem wlasciwych, czyli „dyspozycyjnych” osób na odpowiedzialne rzadowe stanowiska.

Spoleczenstwo amerykanskie zostalo zaskoczone wiadomoscia, ze prezydent Clinton, jak „czlowiek, który kulom sie nie klania”, w kilka dni po odejsciu z urzedu postanowil, ze miejscem jego nowego post-prezydenckiego biura bedzie szczytowe pietro wielkiego biurowca w Nowym Jorku, którego czynsz, placony przez amerykanskich podatników wynosi ponad $800,000 rocznie. Po protestach, Clinton spuscil nieco z monarszego stylu i oglosil, ze sie przeniesie do murzynskiej dzielnicy Harlem, gdzie czynsz bedzie polowa tego, co na Manhatanie. Oczywiscie ruch ten ma zapewnic poparcie czarnych obywateli dla pani Senator Hilary Clinton. U panstwa Clinton kazdy ruch musi miec wymierne korzysci.

Z innych rewelacji, to fakt, ze Clintonowie, wyprowadzajac sie z Bialego Domu, wypro-wadzili ze soba takze szereg prezentów, które byly darowiznami, odliczonymi od podatków, przeznaczonymi dla Muzeum Bialego Domu, a nie osobiscie dla nich.

Clintonowie tak byli zwiazani z symbolem narodowym czyli z Bialym Domem, iz razem z sofa, zniknely z inwentarza Bialego Domu takze drogie nakrycia stolowe.

Wydaje sie, ze w ostatnich dniach miarka dla panstwa Clinton sie w koncu przebrala. Partia Demokratyczna, ktora przez lata nadstawiala za nich piersi, spisala ich na straty, a to co zostalo, potraktowala jako ujemna wartosc. Prasa i TV które przez lata nadmuchiwaly ich wizerunek, nie widzac interesu w dalszej pracy „za frajer”, szczególnie, ze Clintonowie dowiedli, iz nic nie moga zrobic dla fata morgany „Pokoju na Bliskim Wschodzie”.

Gwozdziem do trumny, albo raczej gwozdziem, który wypuscil cieple powietrze z detki Billa i Hilary Clinton kariery, byla rewelacja, ze braciszek pani Clinton, pan Hugh Rodham zainkasowal $400,000 za pomoc w ulaskawieniu handlarza narkotyków Pana Carlos’a Viguli, a byla zona Marc’a Rich’a zainwestowala kilkaset tysiecy dolarów w Biblioteke Dokumentów Prezydenta Clintona. Pikantym szczególem bylo, ze ksiazka gosci Bialego Domu, zawiera notatki o czestych wizytach bylej, atrakcyjnej zony ostatnio ulaskawionego finasiera Marc Rich, w dniach, które zbiegaly sie z wyjazdami poza miasto malzonki Billa Clintona, Hilary. W ferworze ostatniej minuty ulaskawien, prezydent nie zapomnial takze o swym przyrodnim bracie, Rogerze Clintonie, na którym ciazyla stara kara za narkotyki. Brat Clintona zostal ulaskawiony razem z innymi handlarzami narkotyków i kretaczami finansowymi.

Kongres prowadzi badania czy wszczac postepowanie dowodowe w sprawie ulaska-wien ex-prezydenta.

W sumie Bill Blinton zrobil niewiele zlego dla kraju, poza osmieszeniem stanowiska jakie piastowal i wystawienia do wiatru swych wyborców. W czasie jego prezydentury, kraj lecial na „auto-pilocie” , kazdy z nas pracowal ciezko i wzrost prosperity byl oszalamiajacy. Na zarzut, ze prezydent Clinton uzurpowal sobie zaslugi ekonomicznego czarodzieja, skladam mu osobiste zyczenie: ” niech mu za to ziemia lekka bedzie.” Niezaprzeczalna zasluga Clintona jest fakt, ze mógl, jak w bajeczce o Leninie, poderznac brzytwa gardlo amerykanskiej gospodarce, a jednak nie poderznal. Swiadczy wiec to o nim, ze ten czlowiek, poza walorem, w którym smakowala Monika Lewinsky, ma takze wielkie serce.

Co do pani Hilary Rodham-Clinton, to mam nadzieje, ze amerykanskie spoleczenstwo zorientowalo sie dostatecznie z kim ma do czynienia i nie poprze jej ambicji siegniecia po fotel prezydencki w przyszlosci. Jestem niepoprawnym optymista i wierze, ze wszystko dobre co sie dobrze konczy… Panstwo Clinton wykonczyli sie sami, nawet Republikanie nie musieli im w tym pomogac.

Dr inz. Jan Czekajewski
Czlonek Polskiego Instytutu Naukowego w N.Y.

Opublikowano Nowy Jork, polityka, społeczeństwo, usa, wybory prezydenckie 2000 r w USA, Żydzi | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

O Noblu … i pulkowniku Ryszardzie Kuklinskim.

by Jolanta i Jerzy Gruca, Oslo

W tym roku nagroda Nobla obchodzi swoj okragly jubileusz – 100 rocznice ogloszenia pierwszych nominacji. Od 1901 roku przypomina ona swiatu o niezwyklym Szwedzie – Alfredzie, Bernhardzie Noblu, ktory bedac wynalazca wielu srodkow wybuchowych, przyczyniajacych sie rowniez do unicestwiania istot ludzkich, caly swoj majatek przeznaczyl na rozwoj fizyki, chemii, medycyny, literatury i pacyfizmu, czyli zblizenia miedzy narodami, rozbrojenia i krzewienia idei trwalego pokoju na swiecie. Nobel wyrazil swoja ostatnia wole podpisujac testament w Klubie Szwedzko-Norweskim w Paryzu. Testament jego byl zwiezly i jasno sformulowany. Spadkobierca i dysponentem zostala Szwedzka Akademia Nauk i Parlament Norweski w zakresie pokojowej nagrody Nobla.

nobel

Nobel

A wszystko zaczelo sie, jak przypominaja publicysci i historycy, od bliskiego zwiazku z piekna baronowa z Austrii, w ktorej kochal sie przez lata Nobel i zaskakujacego nekrologu. Bertha von Suttner byla gleboko przejeta idea pokoju miedzy narodami i wyraznie zainspirowala Nobla, by swoja fortune ukierunkowal na sluzbe ludziom i swiatu. Inny wazny epizod, ktory jak sie wydaje, przesadzil o decyzji wynalazcy – to nekrolog, ktory ukazal sie pewnego dnia w 1888 r. Nobel ku swemu zdumieniu przeczytal w gazecie wiadomosc o wlasnej smierci. Pomyslal, ze chodzilo o jego brata, ktory umarl niedawno i pomieszano tylko imiona. Gdy jednak przeczytal tytul „Umarl sprzedawca smierci” wiedzial, ze dotyczy to jego. Byl to dla Nobla szok. Zanurzony w codziennosci, w pracy wynalazczej i administracji 90 fabryk w 20 krajach, nie zastanawial sie czemu sluzy jego aktywnosc. Tak wiec inspiracyjna role dla ustanowienia nagrody spelnily zawarte wowczas w zyciorysie oceny. Decyzje Nobla przypieczetowala wiec pomylka redaktora francuskiego czasopisma.

Alfred Nobel zapragnal wiec, aby jego nazwisko nie kojarzylo sie tylko ze smiercia i postanowil przekazac duze pieniadze nie spadkobiercom, ale na Fundacje. Czlowiek, ktorego majatek oceniano na 33 mln szwedzkich koron pozostawil go w spadku najwybitniejszym naukowcom i tym, ktorzy najbardziej przyczyniaja sie do zapanowania pokoju na swiecie poprzez dialog i pojednanie. Co roku na kazdego laureata Nagrody Nobla czeka blisko milion dolarow oraz prestiz i slawa, ktore nie maja sobie rownych na swiecie.

Chcielibysmy podzielic sie garscia refleksji o Pokojowej Nagrodzie Nobla przyznawanej w Oslo przez piecioosobowy Komitet skladajacy sie z profesorow i politykow wybieranych przez Parlament Norweski. To tutaj w Instytucie Nobla, w niewielkim XIX w. budynku usytuowanym w sasiedztwie krolewskiego palacu, zapadaja ostateczne werdykty. Tu analizuje sie przez szereg miesiecy wszystkie zgloszenia naplywajace z calego swiata. Ostatnio liczba zglaszanych kandydatow wynosila ponad stu osob.

Kto moze zglaszac kandydatow?

Propozycje zglaszac moga obecni i byli czlonkowie Komitetow Noblowskich, aktualni i byli parlamentarzysci, premierzy i ministrowie, czlonkowie Trybunalu w Hadze i Miedzynarodowego Biura Pokoju i Instytutu Prawa Miedzynarodowego, aktualni profesorowie prawa, politologii, historii i filozofii oraz wszyscy, ktorzy otrzymali Nagrode Nobla.

Pamiatkowe medale, ktore otrzymuja Noblisci wykonane sa ze zlota. Laureaci roznych dyscyplin (w dziedzinie ekonomii, medycyny, literatury, fizyki i chemii oraz za zaslugi dla sprawy pokoju) dostaja medale rozniace sie od siebie. Jedna strone kazdego z nich ozdabia podobizna Nobla, a na drugiej jest widoczny symbol danej dziedziny. Np. Nobel dla Medycyny po jednej stronie przedstawia – bostwo medycyny trzymajace w reku ksiege, obmywa rane dziewczyny. Literatura – mlody poeta sluchajacy muzy grajacej na lirze zapisuje jej piesni, a Nagroda Pokojowa – przedstawia trzech mezczyzn w symbolicznym uscisku braterstwa i pokoju.

Polacy otrzymali Nobla 8 razy. Laureatami sa – Maria Sklodowska-Curie (dwukrotnie), Henryk Sienkiewicz, Wladyslaw Reymont, Czeslaw Milosz, Lech Walesa, Wislawa Szymborska.

Noblisci urodzeni w Polsce….

W cennej ksiazce pt. – „Poland An Illustrated History” autorstwa Ivo Cypriana Pogonowskiego (Hippocrene Books Inc., New York, 2000) znalezc mozna liste noblistow, ktorzy urodzili sie na ziemi polskiej. Bywaja rozne koncepcje przypisywania narodowosci. Funkcjonuje tzw. prawo ziemi (np. w USA) i prawo krwi (m.in. wsrod Zydow i Niemcow). Istnieje tradycja zydowska, ze dziecko Zydowki bedzie zawsze Zydem bez wzgledu, gdzie sie urodzilo i kto byl jego ojcem. Takim stawianiem kwestii otwiera sie puszke Pandory i zywa dyskusje. Na jakiej podstawie powinno okreslac sie narodowosc, czy jedynie na podstawie genow, a nie wychowania, kultury i samoidentyfikacji. Ten kontrowersyjny temat podejmiemy w kolejnym artykule, pt. „Po co Polonii obywatelstwo III Rzeczypospolitej?”

A oto interesujaca lista Noblistow sporzadzona przez historyka Ivo Cypriana Pogonowskiego zamieszkalego w USA. Warto siegnac do nieznanych nam zyciorysow i przesledzic w jakiej kulturze wzrastali ci nizej przedstawieni zdobywcy Nobla i jak uksztaltowala sie ich osobowosc.

Maria Sklodowska-Curie (1903, fizyka)
Henryk Sienkiewicz (1905, literatura)
Albert Abraham Michelson (1907, fizyka)
Maria Sklodowska-Curie (1911, chemia)
Walther Herman Nerst (1924, literatura)
Wladyslaw S. Reymont (1924, literatura)
Tadeusz Reichstein ( 1950, medycyna)
Maria Goepert-Mayer ( 1963, fizyka)
Andrev V. Schally (1977, medycyna)
Isaac Bashevis Singer (1978, literatura)
Monachem Begin (1978, pokojowa)
Czeslaw Milosz (1980, literatura)
Ronald Hoffman (1981, chemia)
Lech Walesa (1983, pokojowa)
Klaus von Klitzing (1985, fizyka)
Georges Charpak (1992, fizyka)
Shimo Peres (1994, pokojowa)
Joseph Rotblat (1995, pokojowa)
Wislawa Szymborska (1996 literatura)

Wedlug I. C. Pogonowskiego 19 razy uzyskaly te prestizowa nagrode osoby urodzone w Polsce. A kto bedzie dwudziesty, biorac pod uwage aspekt urodzenia na ziemiach polskich?

Komitety Noblowskie nie tlumacza sie przed nikim i nie zmieniaja swego werdyktu, niezaleznie, czy decyzje wydaja sie niesluszne czy wrecz szokujace. Niektóre postanowienia wywolywaly nawet sprzeciwy ze strony glów panstw. Malo np. znana jest sprawa, ze niewiele brakowalo, by jednym z kandydatów do pokojowej nagrody w 1939 r. byl Adolf Hitler. Mimo ze rozwscieczony przyznaniem w 1935 r. nagrody pokojowej swemu przeciwnikowi (zamknietemu w obozie koncentracyjnym – Carlovi von Ossietzky’emu) – oglosil dekret nie pozwalajacy Niemcom przyjmowania nagród Nobla. Zakaz przyjmowania nagrody Nobla kontynuowali pózniej komunisci. Wladze PRL tez protestowaly po przyznaniu Nobla przewodniczacemu „Solidarnosci” – Walesie. Do Instytutu Nobla w Oslo wplynela nota protestacyjna rzadu PRL. Podobnie bylo z pisarzami Borysem Pasternakiem i Aleksandrem Solzenicynem. Zdarzaja sie tez odmowy przyjecia nagrody Nobla. Zrezygnowal pisarz Jean Paul Sartre i komunistyczny minister z Wietnamu Pólnocnego Le Duc Tho, zamiast wykorzystac te pieniadze na ofiary zakonczonej wojny w Wietnamie.

Pokojowy Nobel 2000 dla idei dialogu i pojednania

W Roku Jubileuszowym 2000 Norweski Komitet Noblowski przydzielil pokojowa nagrode odwaznemu politykowi z Poludniowej Korei – Kim Dae Jung (do Nagrody Nobla byl zglaszany juz od 1987 r ). Zostala doceniona ostatecznie jego determinacja w podejmowaniu dialogu z Korea Pólnocna. Przewodniczacy Komitetu Noblowskiego wyglosil uzasadnienie decyzji, prezentujac szeroko osiagniecia prezydenta Kim Dae Junga. W stolicy Norwegii modlono sie w formie ekumenicznej w intencji pokoju oraz pojednania na swiecie i w Azji. To spotkanie w luteranskiej katedrze w Oslo, w którym uczestniczyli protestanci, katolicy, buddysci, muzulmanie i zydzi stanowilo piekna oprawe dla ceremonii wreczenia prestizowej nagrody z udzialem Króla Norwegii.

W czasie pobytu Kim Dae Junga w Norwegii miala miejsce interesujaca konferencja prasowa, podczas której dziennikarze mieli mozliwosc stawiania róznych kwestii, do których ustosunkowywal sie gosc z Korei. Spytalem wiec i ja Nobliste, jak ocenia role glównych religii w Korei Poludniowej i czy wspieraja one jego wysilki na rzecz demokratyzacji, pojednania i dialogu. Odpowiedz byla pozytywna. Podjalem równiez bolesna kwestie sytuacji katolików w Chinach. Zdajac sobie sprawe z rosnacego autorytetu Noblisty zapytalem, czy móglby odegrac konstruktywna role w przekonywaniu Rzadu ChRL, zeby uznal, iz Papiez, rezydujacy w Watykanie, jest Glowa calego Kosciola katolickiego, a nie jakas wroga sila polityczna, usilujaca sklócic Chinczyków, jak to czesto przedstawiaja politycy z Pekinu.

Odpowiadajac na pytanie Noblista Nagrody Pokojowej w Roku Jubileuszowym 2000 konstatowal m. in.: ,,Uczynie wszystko, by znormalizowaly sie stosunki miedzy CHRL i Watykanem… Podczas mojej podrózy po Europie mialem okazje odwiedzic Watykan i spotkalem sie z papiezem Janem Pawlem II. Premier Panstwa Watykanskiego wyrazil wobec mnie zarliwe zyczenie, bym mógl odegrac pozytywna role w polepszeniu stosunków miedzy Watykanem i Chinami, jak równiez mie-dzy Pólnocna Korea, Wietnamem i Waty-kanem.

Napisalem juz list do prezydenta Chin w sprawie polepszenia stosunków z Watykanem.

W moim poslaniu zawarlem informacje, ze Watykan pragnie znormalizowac swoje stosunki z Chinami”. Swa wypowiedz zakonczyl stwierdzeniem: „Bede informowal Watykan o podejmowanych zabiegach i moim goracym pragnieniu pojednania narodów w Azji”. Pelny tekst odpowiedzi Noblisty zamieszczony zostal w korespondencji przeslanej tygodnikowi „Niedziela” w Polsce.

Wypowiedz Noblisty wzbudzila zywe zainteresowanie obecnych na spotkaniu dziennikarzy i polityków. Gratulowano Prezydentowi, ze zdaje sobie sprawe z calego szeregu nierozwiazanych problemów politycznych i funkcjonowania wolnosci religii w niektórych krajach Azji. Kiedy wieczorem przechodzilismy, po uroczystosciach w stolecznym Ratuszu i ekumenicznej modlitwie prezydent Korei wraz z malzonka pozdrawial wiwatujacych na jego czesc Norwegów. Wsród manifestujacych dostrzeglem równiez ksiezy katolickich, pastorów, muzulmanów i mnichów buddyjskich. Niesiono równiez duzy transparent: „Nie zapomnij o Burmie”.

Papiez i kard. Wyszynski zglaszani do Nobla

Nagroda Pokojowa ma swoje stuletnie dzieje. Po raz pierwszy przyznano ja w 1901 roku szwajcarskiemu humaniscie – Henri Dunant, wspóltwórcy instytucji – Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza. Potrafil on wytworzyc przychylny klimat dla uchwalania slynnych konwencji genewskich. Pierwsza podpisalo jedynie 12 panstw i poczatkowo brano w obrone jedynie rannych zolnierzy i personel sanitarny. Pózniej idea ta zaowocowala znacznie szerzej. A w koncu objeto opieka wszystkich jenców wojennych, rozbitków morskich, a takze cala bezbronna ludnosc cywilna. Aktualne konwencje genewskie wyrosle z poprzednich honoruja niemal wszystkie panstwa na swiecie. Organizacje Czerwonego Krzyza maja kierowac sie humanitaryzmem, bezstronnoscia, neutralizmem oraz powszechnoscia dzialania bez róznicy rasy, narodowosci i religii.

Piszac o pokojowej Nagrodzie Nobla trzeba wspomniec jeszcze o niektórych Polakach zglaszanych do Pokojowego Komitetu Nobla. Wsród kandydatów byli m. in. papiez Wojtyla i kardynal Wyszynski. Warto przypomniec, ze polski Parlament rok 2001 oglosil wlasnie rokiem Stefana Wyszynskiego, w którym Rodacy chca uczcic w sposób szczególny wielka postac Prymasa Tysiaclecia. W tym roku przypada setna rocznica jego urodzin i dwudziesta smierci.

Kardynal Wyszynski to jeden z najwybitniejszych Polaków po II wojnie swiatowej.

W trudnym okresie powojennym, gdy Polska stracila suwerennosc przeciwstawial sie skutecznie komunistom broniac tozsamosci Polakow. Uchronil narod przed rozlewem krwi, a moze przed wojskowa interwencja Sowietow w 1956 r.

Inaczej niz Wyszynski zachowal sie wegierski kardynal Mindszenty w Budapeszcie, ktory nie chcial zgodzic sie na zadne przejawy dialogu. Znamy pozniejsze wydarzenia i sowiecka interwencje Chruszczowa. W trakcie powstania zginelo ok. 20 tysiecy Wegrow, a blisko 200 tys. ucieklo na Zachod przez slabo w pierwszym okresie pilnowana granice. W setkach procesow politycznych skazano ponad 28 tys. ludzi, z ktorych co najmniej 70 stracono. Kard. Mindszenty, udalo sie uzyskac azyl polityczny w placowce dyplomatycznej USA . (Dzialalnosc spoleczna kard. Wyszynskiego zostala szczegolowo zaprezentowana w eseju Jerzego Grucy pt. „Bronil zawsze wolnosci dialogu i pojednania” zawartym w ksiazce „Co Kosciol i Polska zawdzieczaja Prymasowi Tysiaclecia? Wydawnictwo „Adam” Warszawa,2000 r).

Mimo zgloszenia Prymas nie dostal jednak pokojowej Nagrody Nobla, bo jak sadza niektorzy, ciagle u Norwegow zakorzenione sa pewne uprzedzenia. Od XVI w., tj. czasow Reformacji, istnieje zadawniona niechec do rzymskich katolikow, glownie ze wzgledu na eksponowany prymat wladzy papieskiej.

Bardzo pozno zaczal funkcjonowac norweski edykt tolerancyjny wydany przez krola Karola Jana pozwalajacy katolickim kaplanom na prowadzenie dzialalnosci duszpasterskiej na ziemi norweskiej. Jeszcze po krolewskim edykcie tolerancyjnym z 1843 r. obowiazywal dlugo zakaz osiedlania sie w Norwegii jezuitow i Zydow. Dopiero w latach 50-tych naszego stulecia uzyskal zgode na pobyt pierwszy jezuita. Oczywiscie, dzis Kosciol katolicki cieszy sie autonomiczna wolnoscia, ale nie ma tylu przywilejow i finansowego wsparcia od wladz, jakie ciagle posiada luteranski Kosciol panstwowy.

Splacmy dlug wdziecznosci

Trzeba stwierdzic, ze instytucja Nagrody Pokojowej pozwalala Norwegom wielokrotnie nie tylko przezwyciezac regionalne wojny i wasnie etniczne, ale rowniez zwracac uwage swiatowej opinii publicznej na zrodla konfliktow. Takze na ludzi szczegolnie zaangazowanych i zasluzonych w ochronie ludzkosci od zaglady. Wlasnie przykladem takiego czlowieka jest pulkownik Ryszard Kuklinski, ktory ujawnil agresywne zamiary sowieckiego ataku na Europe Zachodnia. Dlatego wsrod grona Polakow w Oslo zrodzila sie interesujaca idea:

Pulkownik Ryszard Kuklinski powinien stac sie kandydatem do pokojowej Nagrody Nobla.

Wyslane juz zostaly petycje – listy do niektorych polskich parlamentarzystow, do marszalka Senatu i Sejmu.

Polski oficer sztabowy pulkownik Ryszard Kuklinski, majacy dostep do tajnych sowieckich planow Ukladu Warszawskiego przekazal je Zachodowi. Szkoda, ze tak powoli odtajnia sie rozne dokumenty zwiazane z ta sprawa, ktore moglyby ostatecznie udowodnic, ze ten od-wazny Polak w ogromnym stopniu przyczynil sie do unikniecia trzeciej wojny swiatowej z udzialem taktycznej broni jadrowej. Pisano juz wiele razy, ze przekazane NATO wojskowe plany operacyjne bloku wschodniego ujawnily, iz Polska mogla stac sie terenem zmasowanego uderzenia rakiet z glowicami jadrowymi w celu przeciwstawienia sie przewadze Ukladu Warszawskiego w broni konwencjonalnej. Stac sie to moglo w ramach samoobrony atakowanych europejskich panstw zachodnich. W polskim dzienniku „Rzeczpospolita” (ukazal sie w Bozonarodzeniowym numerze (299/ 2000 ) obszerny material amerykanskiego historyka Benjamina B. Fischera poswiecony glownie plk Ryszardowi Kuklinskiemu. Polscy czytelnicy kolejny raz dowiedzieli sie, iz plk Kuklinski odegral wazna role w uratowaniu pokoju w Europie. Jego heroiczna postawa patriotyczna wg dokumentow, do ktorych mieli dostep zachodni wojskowi, pozwala stwierdzic, ze uniknelismy wojny jadrowej. A stalo sie to dzieki wczesniejszemu ujawnieniu agresywnych planow sowieckich na Europe Zachodnia. Pulkownik Kuklinski dostarczyl bowiem 35 tys. stron tajnych dokumentow wojskowych bloku sowieckiego. Ten Polak przez ok. 10 lat ryzykowal smiercia kopiujac tajne dokumenty wojskowe i dostarczal je Zachodowi.

Wiedzac, ze zostal zdekonspirowany w listopadzie 1981 r. poprosil o pilne ewakuowanie go wraz z rodzina z Polski. To sie powiodlo, ale zemsta go dosiegnela na ziemi amerykanskiej, bo kilka lat pozniej dwaj dorosli synowie bohatera zgineli w bardzo podejrzanych i niewyjasnionych okolicznosciach, mimo ze zamieszkiwali w USA pod zmienionymi nazwiskami.

Wiemy, kto moglby zglosic kandydature plk Ryszarda Kuklinskiego. Dlatego grono Polakow z Oslo i Sztokholmu przedklada te sprawe polskim parlamentarzystom w Sejmie i Senacie. Nalezy tez oczekiwac, ze wlaczy sie w te sprawe ogromna Polonia Amerykanska, Kanadyjska, Niemiecka i Australijska powodujac, by jakas grupa Kongresmanow amerykanskich, majaca dostep do tajnych akt Pentagonu wystapila tez z taka inicjatywa, ukazujac w obiektywny sposob istotny wklad plk Kuklinskiego w unikniecie III wojny swiatowej. Powinnismy tez prosic o pomoc w tej sprawie znawce zagadnienia, protektora plk. Kuklinskiego, profesora Zbigniewa Brzezinskiego. Trudno cytowac w tym krotkim tekscie wszystkie cenne wypowiedzi profesora i innych Amerykanow. Wspominany juz historyk Benjamin B. Fischer przypomnial, ze: prof. Brzezinski na temat Kuklinskiego prowadzil sekretne negocjacje z postkomunistycznym rzadem w Polsce w poczatkach 1997 r., a w kwietniu tegoz roku zorganizowal czterodniowe spotkanie w Center for Strategic and International Studies w Waszyngtonie tez poswiecone sprawie pulkownika Kuklinskiego. Moglby rowniez pomoc w tej sprawie Jan Nowak – Jezioranski. Oni dwaj byli wielkimi obroncami tej postaci i glownymi inicjatorami w kwestii uchylenia wyroku kary smierci, jaki wydal na Kuklinskiego PRL-wski, rezimowy sad wojskowy.

    W latach dziewiecdziesiatych zaczelo ukazywac sie szereg publikacji prasowych i ksiazkowych w Polsce i w Ameryce podejmujacych w sposob rzeczowy sprawe naszego bohatera narodowego. Wkrotce ukaze sie powazna praca na ten temat w jezyku angielskim.

W publikacjach przypomina sie wielokrotnie i autorytawnie, ze pulkownik Kuklinski dzialal z pobudek patriotycznych i chcial uchronic swiat od nuklearnego konfliktu. Nie dzialal z pobudek korzysci materialnych. Szlak jest wiec przetarty dla uzasadnienia kandydatury Kuklinskiego w Instytucie Nobla w Oslo. Nalezy zgromadzic cale dossier i przekazac Norwegom.

Sprobujmy splacic dlug wdziecznosci naszemu bohaterowi narodowemu i podejmijmy starania, by znalazl sie na liscie kandydatow, zgloszonych przez uprawnione do tego osoby.

Jolanta i Jerzy Gruca, Oslo
jjgruca@online.no


Oslo, Sztokholm, luty 2001 r

List otwarty Do Polskiej Prawicy

Komitet inicjujacy, ktory sklada sie z przedstawicieli Polakow zamieszkalych w Skandynawii, USA, Australii i RPA kieruje petycje do polskich Parlamentarzystow o zglaszanie kandydatury pulkownika Ryszarda Kuklinskiego do Pokojowej Nagrody Nobla. Obecnie, gdy zapomina sie juz role naszego narodu w rozpoczeciu procesu obalenia komunizmu, w latach osiemdziesiatych, powinnismy podejmowac stosowne inicjatywy, by ukazywac wklad Polakow w likwidacje zimnej wojny. Stad rozne prosby i postulaty.

Wedlug regulaminu Instytutu Nobla w Oslo zglaszac kandydatow do Pokojowej Nagrody moga aktualni parlamentarzysci zgromadzen narodowych oraz czlonkowie rzadow.

1. Istnieje pilna potrzeba, by zgromadzic wszystkie racje, argumenty i uzasadnienia, iz cenna i odwazna dzialalnosc plk R. Kuklinskiego, pozwolila uniknac Europie zbrojnej konfrontacji z udzialem broni masowej zaglady. Nie zdawalismy sobie sprawy, ze zylismy w obliczu wojny nuklearnej. Sowieci Armiom Ukladu Warszawskiego narzucali plany agresji na panstwa Europy zachodniej, a polska armia miala spelniac rowniez okreslona role w tej agresji. W celu przeciwstawienia sie przewadze broni konwencjonalnej Ukladu Warszawskiego – Zachod zmuszony bylby do uzycia taktycznej broni masowej zaglady. Realizacja takiego scenariusza zniszczylaby Europe, a Polske zamienilaby w nuklearna pustynie. Ludnosc polska zostalaby biologicznie wyniszczona. Dzielem plk Kuklinskiego bylo przekazanie Zachodowi, opracowanych w Moskwie, tajnych sowieckich planow ofensywnej wojny w Europie. Dzieki Kuklinskiemu NATO mialo wglad w najtajniejsze wojskowe dokumenty sowieckie i dlatego panstwa tego paktu mogly skuteczniej opracowywac plany samoobrony.

kuklinski

Pułkownik Kukliński

W tym kontekscie mozna stwierdzic – ze Pulkownik zapobiegl III wojnie swiatowej i powinien zostac kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla. Trzeba jednak jego kandydature zglosic, a moga to uczynic parlamentarzysci i czlonkowie rzadu. Trudno oczekiwac, by uczynil to za Polakow ktos inny, skoro na ogol ludzie i narody nie lubia zawdzieczac czegokolwiek innym. Ekspert do spraw bezpieczenstwa prez. Cartera, rowniez doradca Bialego Domu przez Reagana – prof. Zbigniew Brzezinski – znajacy doskonale role, jaka odegral w historii zimnej wojny plk Kuklinski – przyznawal: „Informacje Kuklinskiego umozliwily nam przygotowanie planow zniszczenia systemu dowodzenia i kontroli, zamiast zmasowanego kontrataku na czolowe pozycje przeciwnika, co uderzyloby w cala Polske”.

2. Prosimy Parlamentarzystow o podjecie zadania, aby powstac moglo okreslone dossier ukazujace jak najpelniej polskie aspekty w dziejach zimnej wojny i ujawniajace jak najszerzej prawde. Uwazamy, ze nalezaloby zabiegac o powolanie (podobnej do juz dzialajacej Komisji polsko-angielskiej) – Komisji polsko amerykanskiej, grupujacej kompetentnych badaczy z obu stron dla uwzglednienia dokumentow z archiwow amerykanskich celem zdobycia jak najpelniejszej wiedzy na temat wkladu Ryszarda Kuklinskiego w uratowanie pokoju. Ale nim to sie stanie juz dzis mozna uzasadniac wklad Polakow rowniez w ocalenie Europy przed zbrojnym konfliktem w okresie zimnej wojny jako dodatkowy aspekt przysparzajacy nam tytulu do znalezienia sie szybko w jednoczacej sie Europie. Komitet Nobla w Oslo ma rowniez wlasnych ekspertow i badaczy, ktorzy ustala wklad Kuklinskiego w ocalenie pokoju po zgloszeniu jego kandydatury.

3. Apelujemy do Parlamentarzystow, by w trybie pilnym podjeli skuteczne starania dla szybkiego odtajnienia wszystkich materialow dla naukowcow, badaczy historii zimnej wojny w Europie, ktore sa w posiadaniu polskich instytucji. Obecnie, kiedy Polska jest juz czlonkiem NATO, nie powinno byc zadnych przeszkod, by odtajnic cala dokumentacje dla poznania pelnej prawdy o groznej przeszlosci i poznania roli, jaka odegral plk. Kuklinski. W jednym z wywiadow dziennikarskich apelowal on rowniez o to, twierdzac, ze nie ma nic do ukrywania. Dzis wiemy, ze na dzieje zimnej wojny trzeba rowniez spojrzec w aspekcie rozliczania komunistycznego systemu. Warto tez pamietac o wyraznej dysproporcji w badaniach nad dziejami faszyzmu i komunizmu. Nie mozna rezygnowac z badan materialow znajdujacych sie w polskich archiwach pod pretekstem rzekomej koniecznosci ich wieloletniej tajnosci dla „dobra kraju” i dobrych stosunkow miedzy RP a obecna Rosja.

4. Obroncy PRL czesto probuja uzasadnic, ze NATO i Uklad Warszawski to takie same sojusze strategiczne i w zwiazku z tym nie mozna wyrazac odmiennej oceny moralnej dla ich dzialalnosci. Jest to ewidentne mijanie sie z prawda. Roznice potrafi uzasadnic kazdy uczciwy parlamentarzysta, historyk lub politolog szczegolowo analizujac geneze powstania i sposob funkcjonowania tych obu sojuszy wojskowych w okresie zimnej wojny. ZSRR przez lata cale realizowal program intensywnych zbrojen majacych dac Moskwie przewage w zakresie broni strategicznych. W 1980 r. ZSRR posiadal o ponad 30 proc wiecej rakiet balistycznych niz Zachod. Dzis media informuja, ze na terenie Polski i NRD, wbrew temu, co sie pisalo i mowili wowczas rzadzacy komunisci, byly instalowane wyrzutnie rakiet i nuklearna bron ofensywna.

5. Niektorzy demagogicznie posluguja sie w stosunku do pulkownika Kuklinskiego negatywnymi epitetami: szpieg i zdrajca. Zapomina sie, ze to komunisci poslugiwali sie przez caly czas, poczynajac od rewolucji pazdziernikowej, tajnym zdobywaniem informacji rozbudowujac ogromny aparat, mobilizujac do tego rowniez czlonkow zachodnich komunistycznych partii, a takze czlonkow infiltrowanych przez komunistow tzw. ruchow postepowych i pokojowych. Wszystko to mialo sluzyc dostarczaniu cennych informacji dla ZSRR ciagle planujacego swiatowa rewolucje komunistyczna. Byla to obsesja niemal wszystkich przywodcow na Kremlu. Ta metoda m.in. uzyskano dostep do technologii broni atomowej. Wiele niecheci wobec osoby Pulkownika, w odbiorze spolecznym, w Polsce wywolywano poslugujac sie narzucanym w dyskusjach na jego temat dylematem, czy Kuklinski byl „bohaterem – czy zdrajca”. Przeprowadza sie tez niepotrzebne spoleczne sondaze na temat oceny jego osoby, odwolujac sie do intuicyjnych ocen bez dostarczenia przecietnym Polakom faktycznego przebiegu zdarzen. Postkomunisci i zwiazane z nimi media staraja sie nie dopuscic do glosu pelnej prawdy. To bardzo niepokojaca i szkodliwa manipulacja, podejmowana zreszta z pelna swiadomoscia. Tymczasem pulkownik Kuklinski nie moze byc uznawany za zdrajce, poniewaz wypowiedzial posluszenstwo nie swojej Ojczyznie, lecz wojennej agresji komunistycznego systemu, ktory nie tylko zniewolil Polske, ale rownoczesnie byl istotnym zagrozeniem dla calego wolnego swiata. Przeciwnicy Kuklinskiego zarzucaja mu czasem, ze nie dochowal wojskowej przysiegi. Mozna by mu postawic taki zarzut tylko przy zalozeniu, ze PRL i tzw. Ludowe Wojsko Polskie byly instytucjami w pelni suwerennymi, niepodleglymi i niezaleznymi od wplywow zewnetrznych. Tymczasem nasz kraj i armia byly calkowicie podporzadkowane ZSRR, czego m. in. dowodem moga byc wielorakie fakty, np. takie, ze premier, minister obrony narodowej i sekretarz KC PZPR musieli byc zatwierdzani na te stanowiska w Moskwie. serwilizmem wobec Kremla jest z gruntu falszywe i niemoralne . Mozna postawic retoryczne pytanie: kogo Kuklinski faktycznie zdradzil? Oczywiscie zdradzil ten caly nie suwerenny aparat PZPR, ktory w uleglosci wobec moskiewskich mocodawcow przygotowywal wbrew interesom narodu polskiego – podboj Zachodu. Kuklinski nie zdradzil niepodleglosci Polski, ale jedynie komunistyczne plany wojenne.

6. Sprawe zachowania sie Kuklinskiego rozwazal w kategoriach moralnych rowniez sekretarz Episkopatu Polski, akcentujac suwerennosc ludzkiego sumienia. Stwierdzil, ze zolnierz ma prawo i obowiazek przeciwstawic sie niesprawiedliwemu rozkazowi. Kazdego czlowieka w sumieniu obowiazuja okreslone normy etyczne. Gdy zas wiadomo, ze uzyskany rozkaz jest niesprawiedliwy – zolnierz nie ma obowiazku go wykonac, bo ponosi odpowiedzialnosc moralna za zlo wyplywajace z niego. Biskup uwazal, ze zobowiazanie wynikajace z przysiegi, w ktora bylo wkalkulowane to, ze zolnierz polski musi podlegac rozkazom obcych Polsce zwierzchnikow, nie obowiazywalo plk. Kuklinskiego. Jan Nowak Jezioranski przestrzegal : „Jesli plk. Kuklinskiego uwaza sie za zdrajce i szpiega, to wedlug tej sztancy szpiegiem austriackim powinien byc Jozef Pilsudski, szpiegiem francuskim Ignacy Kraszewski, zas szpiegami brytyjskimi zolnierze wywiadu Armii Krajowej”. Wszak wszyscy oni dostarczali meldunki wywiadowi brytyjskiemu. Jak odklamac sprawe jaskrawo oczywista i co mogliby uczynic parlamentarzysci, zeby prawda o pulkowniku zaczela szerzej docierac do rzesz Polakow w kraju i zagranica, a pelniej funkcjonowala w swiecie? Zgloszenie przez parlamentarzystow do pokojowej Nagrody Nobla – plk Ryszarda Kuklinskiego dobrze by sluzylo tej sprawie. Czyniono wprawdzie rozne, wyrazne gesty. Np. premier Jerzy Buzek w Waszyngtonie podczas szczytu NATO w 1999 r. wreczyl Pulkownikowi szable z napisem: „Honor i Ojczyzna”. Jednak oczekiwane przez znaczna czesc polskiej spolecznosci przyznanie najwyzszego odznaczenia – Orderu Orla Bialego i awansowania Pulkownika do stopnia generala nie zostalo dotad zrealizowane. Natomiast plk. Zacharski, szpiegujacy w USA na rzecz strony komunistycznej, schwytany i uwieziony, a nastepnie wymieniony. Po powrocie do Polski uzyskal stopien generala. Przypominanie dokonan plk. Kuklinskiego jest ciagle bardzo istotne, jakkolwiek nie chodzi tylko o jego osobe, ale rowniez o przywrocenie myslenia wspolnym systemem wartosci wiekszosci Polakow. Nasze oceny powinny byc oparte na pelniejszym rozeznaniu rzeczywistosci okresu PRL i swiadomosci, ze funkcjonujace wowczas panstwo zostalo pozbawione swej suwerennosci. Tymczasem probuje sie w Polsce nobilitowac PRL jako normalnie funkcjonujaca ojczyzne wszystkich Polakow. W latach dziewiecdziesiatych zaczelo ukazywac sie szereg publikacji prasowych i ksiazkowych w Polsce i w USA podejmujacych w sposob rzeczowy sprawe naszego bohatera narodowego. Wkrotce ukaze sie tez w Stanach Zjednoczonych powazna, 600 stronicowa szeroko udokumentowana praca na ten temat piora Benjamina Weizera. Dobrze by bylo, aby zostala jak najszybciej przetlumaczona na jezyk polski. W roznych publikacjach ksiazkowych autorzy przypominaja wielokrotnie i autorytatywnie, ze pulkownik Kuklinski dzialal z pobudek patriotycznych i chcial uchronic Europe i swiat od wojny i nuklearnego konfliktu. Nie kierowal sie motywacja korzysci materialnych. Szlak zostal wiec przetarty dla uzasadnienia kandydatury Kuklinskiego w Instytucie Nobla w Oslo.

7. Prosimy parlamentarzystow o orientacji prawicowej i centroprawicowej, aby zlecali indywidualnie lub moze zbiorowo – przygotowanym do takiego zadania osobom – zgromadzenie syntetycznego dossier, uzasadniajacego dla Instytutu Nobla w Oslo kandydature plk Ryszarda Kuklinskiego do pokojowej Nagrody Nobla. Tym bardziej ze niektorzy zagraniczni parlamentarzysci – pelnoprawni wnioskodawcy tej nagrody – wysuneli ostatnio do Nagrody na 2001 rok – pilke nozna, jako obronce swiatowego pokoju. Czy futbol otrzyma pokojowa Nagrode Nobla, dowiemy sie na jesieni br. Jak informowala ostatnio norweska agencja prasowa NTB: Gustafsson, parlamentarzysta szwedzki zglosil do pokojowej Nagrody Nobla na 2001 rok – futbol. Jego zdaniem: pilka nozna odegrala ogromna role w utrzymaniu pokoju na swiecie. Futbol przetrwal dwie wojny swiatowe i wiele lokalnych konfliktow. Bedace ze soba w powaznych konfliktach kraje uczestniczyly w wspolnych meczach jak, np. Iran – USA w 1994 r. Jako przejaw pokojowego przezwyciezania konfliktow zbrojnych wnioskodawca uznal rowniez fakt, ze panstwo Korei komunistycznej wyslalo razem z Korea Poludniowa druzyne pilkarska na swiatowe rozgrywki w r. 1991. Nagroda powinna byc przydzielona, zdaniem parlamentarzysty, Miedzynarodowemu Zwiazkowi Pilki Noznej (FIFA). Przedkladany Parlamentarzystom powyzszy tekst sluzyl nam rowniez jako syntetyczne zasygnalizowanie roznych problemow sprawy pulkownika Kuklinskiego wsrod podpisujacych petycje.

Zwracamy sie z uprzejma prosba o wyrazenie wlasnych opinii. Prosimy rowniez laskawie PT Parlamentarzystow o odpowiedZ w ciagu dwoch miesiecy, czy zostaly podjete jakies przedsiewziecia w kwestiach przedstawionych w naszej petycji i czy skieruja pismo do Instytutu Nobla w Oslo.

Komitet inicjujuacy List do Parlamentarzystow:

Andruchow Ewa, inzynier, Norwegia, Andruchow Tadeusz, inzynier, Norwegia, Brzezinski Marian, lekarz, Australia, Derda Leszek, redaktor dwutygodnika internatowego, „Adoz”, Norw., Dudzinski Jerzy, Polskie Towarzystwo Kulturalne, Australia, Gruca Jerzy, dziennikarz–publicysta, Norwegia,Gruca Pawel, dr medycyny, USA,Hilger Jacek, redaktor naczelny „Gwiazda Polarna”, USA, Iwanow Roman, adwokat, Norw., Jablonska-Gruca Jolanta, dziennikarz prasy polonijnej, Norw.,Jablonski Grzegorz, dr medycyny, wykladowca, Uniwersytet Oslo, Jankowski Jerzy, inzynier, Przewodniczacy Zwiazku Polakow w Ashim, Norwegia, Keryl Anna, lekarz stomatologii, poetka, Norw., Kolaczkowski Wlodzimierz, inzynier, Norw., Kolaczkowski Wojciech, plk, dowodca „Dywizjonu 303”, USA, Kossowska Torgersen Jolanta, ekonomista, Norw.,Krajewski Tadeusz, wydawca czasopisma polskiego, RPA, Kulinski Wlodzimierz, prezes organizacji „Polonia Repatriantom”, Szwecja, Lukasiak Witold, inzynier, publicysta, Australia Lund Urszula, filolog, tlumacz, Norw., Mazowski Krzysztof, wydawca polskiego miesiecznika „Relacje”, Szwecja, Pogonowski Iwo, profesor, pisarz, USA, Polak Danuta, ordynator Kliniki Bolu w Oslo, Polak Krzysztof, inzynier, Norw., Poncet Wladyslaw, redaktor naczelny miesiecznika „Polonian Echo”, USA, Przemieniecki Janusz, profesor architektury, USA, Rzewuska Elzbieta, farmaceuta, Norw., Starostecki Zdzislaw, dr inz., USA Strazynski Bogdan, redaktor polskiego miesiecznika „Kronika”, Norw., Tomaszewicz Andrzej, dr. Inzynier, Norw., Tomaszewicz Regina, tlumacz, Norwegia, Tubylewicz-Olsnes Barbara, dr psychologii, Norw., Tyszko Zbigniew, redaktor miesiecznika „Kronika”, Norw., WackoTomasz, historyk, Norweski Komitet Helsinski, Wagner Wienczyslaw, profesor prawa miedzynarodowego, pisarz, USA , Walicki Krzysztof, dr rehabilitacji, Norw., Zagierski Przemyslaw, pracownik naukowy Uniwersytetu w Oslo, Zasada Hanna, filolog-tlumacz, Norw., Zasada Witold, dr medycyny, Norwegia.

Kandydatury do Pokojowej Nagrody Nobla z uzasadnieniem moga zglaszac Parlamentarzysci bezposrednio:

The Norwegian Nobel Committee
Drammensveien 19, N – 0255 Oslo, Norway
Fax: (+ 47) 22 43 O1 68

lub na ponizsze adresy, skad zostana zlozone w Komitecie Nobla w Oslo.

Apelujemy do Polakow mieszkajacych zagranica i polonijnych Organizacji. Powinnismy dolozyc wszelkich staran, aby dokonac rozrachunku z historia zimnej wojny, czego ciagle nie zrobiono. Zglos akces do Listu Otwartego do Parlamentarzystow przesylajac swoje:

Nazwisko, podpis, adres, oraz telefon.
E mail – em, faksem lub listem , pod ktorys z zamieszczonych pod petycja adresow.

Adresy dla korespondencji:
Redaktor Jerzy Gruca
Bertramjordet 23
1251 Oslo, Norway
tel. OO – 47 22-75-02-78
e-mail: jjgruca@online.no

Redaktor Krzysztof Mazowski
Box 4066, 128 04 Bagarmossen, Stockholm, Sweeden
Tel/fax: (00- 46) 8- 600 30 36
e-mail: mazowski@chello.se

PS. Bedziemy kontynuowac akcje akcesu wsrod Polakow za granica i w kraju pod nasza petycja – do Polskich Parlamentarzystow. Postaramy sie informowac o tym PT Adresatow i prase.

Mozna takze pisac do Amerykanskich Kongresmanow z prosba o: powolanie Komisji Polsko – Amerykanskich badaczy z ich dostepem do Archiwow w USA, aby zapoznac sie z dokumentami dotyczacymi plk. Ryszarda Kuklinskiego.

Opublikowano historia, historia polski, komunizm, Polacy w USA, Poland, polityka | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

What Happened in Jedwabne and Radzilow?

In the next few months a new book by Jan T. Gross will be released under the title „Neighbors.” The book was published last year in Poland and has already stirred bitter controversy in the Polish press.

The author alleges that in 1941, immediately following the German attack on the Soviet Union Poles in the small towns of Jedwabne and Radzilow in northeastern Poland (near Lomza) attacked and murdered their Jewish neighbors in a particularly brutal fashion: by burning many of them alive. This was done, according to Gross, without German help and the only cause of the massacre was Polish anti-Semitism.

The fact that the book is being rushed into print so quickly and that the charges it makes are so inflammatory is troubling, as is the fact that its appearance will surely provoke a whole series of unsavory condemnations of Poles and everything Polish in the popular press. In short, it is hard to see anything good coming from the way this will probably be handled and it will not be long before both Polish and Jewish extremists will be making hay out of this book. Those searching for the truth will be frustrated.

In this case the truth is very complicated and makes a poor sound – bite – even more so be-cause in the case of Jedwabne and Radzilow the truth is going to prove messy and ugly, leaving few of the participants with clean hands.

Although the events in question have been known to historians for a long time, Gross is the first person to write a book about them. However, a great deal remains unclear and much more research will have to be done to get to the bottom of things. Unfortunately, the author seems to have overlooked or ignored a great deal of relevant source material. The book is based mainly on the testimonies of two Jewish survivors. One scholar knowledgeable about the situation has identified eight separate archives that are likely to contain relevant source material that Gross failed to consult.

Before World War II, the area was typical of many areas of eastern Poland. The population was made up of Polish peasant farmers and Jewish and some Polish merchants in the towns with a scattering of Germans.

Jedwabne and Radzilow seem to have been about 50 percent Jewish. There is no particular evidence that before the war, ethnic relations were any worse than anywhere else.

After the Nazi and Soviet invasion of Poland in 1939, the Lomza area was controlled by the Soviets. They imposed a severe reign of terror, killing or deporting large numbers of Poles and lesser numbers of Jews. As in many places in eastern Poland, when the Soviets first arrived they were greeted joyously by the Jews and other ethnic minorities. Whether this was due to hatred for Poles, love for the Russians, or fear of Nazis (or some combination of these) is in dispute. During the Soviet occupation a significant minority of Jews in eastern Poland collaborated with the Soviet terror apparatus and helped inform on, arrest, and even kill Polish community leaders. Others took property from Poles who were deported to Siberia with words like „you won’t need it, soon you’ll be going to the polar bears.”

Polish families, men, women, children, old people and young, were packed in cattle cars with no food or heat and sent to their deaths in Siberia.

It is important to stress that this happened because the Soviets wanted it to happen, because the Soviets wanted to stimulate hatred and rivalry between ethnic groups. For an oppressed and terrorized population, it mattered little whether the neighbors collaborated a little or a lot, for the actions of a few reflected on the many.

The exact sequence of events leading up to the massacre of the Jews is still the subject of debate. A large Polish underground group was attacked and broken up by Soviet secret police with the help of local informers just before the start of the Nazi-Soviet war and a large group of Poles was being deported just as the German attack began. There was chaos, confusion, and fear in the days and weeks after the Germans took over.

What may have begun as revenge against local communist collaborators then spiraled out of control and angry Poles seem to have taken revenge on the Jewish population as a whole. They seems little dispute that Poles did participate in the massacre, but who exactly participated and why is disputed. Gross claims that it was only the Poles, but Polish historians have pointed to the clear presence of the infamous German Einsatzgruppen in the area as well as the possible participation of local ethnic Germans.

Throughout occupied Europe, German officials and agents often tried to incite the local population to attack their Jewish neighbors. This often failed, but in these two small towns, the effort seems to have succeeded.

Jewish families, men, women, children, old people and young, were packed into barns and buildings set on fire. Some Jews survived, hidden by local Polish families.

It should be stressed that a great deal about these events remains uncertain and a great deal of further research is needed. Unfortunately, the result of Gross’ book will probably be further hatred, harsh words, and hysterical press articles, films, and sound bites. Truth will be obscured rather than revealed as some will focus only on Jewish crimes while others will focus only on Polish crimes.

The larger reality is that both Poles and Jews have wronged each other and continue to do so, and despite what anyone tells you neither side is perfect or innocent. We would all do well to keep this in mind in the days ahead.

Opublikowano esej, essay, historia polski, II wojna światowa, Poland, polityka, polonia, Żydzi | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Kobiety, ach te kobiety. Czesc IX

Okres Mlodej Polski

Kazdy wiek ma to do siebie, ze w koncu mija. Podobnie rzecz miala sie i z wiekiem XIX. Pod jego koniec coraz powszechniejsze stawalo sie niezadowolenie szerokich mas z panujacych stosunków spoleczno-politycznych. Narastal protest przeciwko zaborcom.

W zaborze pruskim chlop Drzymala, chcac przeciwstawic sie polityce zelaznego kanclerza Bismarcka, rozpoczal prace projektowe nad wozem nowej generacji (patent Nr XIX/XX 01 – „Wóz Drzymaly”), który w czasie jazdy omijalby prawo pruskie.

W zaborze rosyjskim silna klasa robotnicza pierwsza wywalczyla Dzien Pracy (inaczej 1 Maja) jako dzien bez pracy, a który jest obchodzony w Polsce do dzisiaj. Carowie na poczynania kól rewolucyjnych odpowiadali prze-waznie gwaltami, mordami i zsylka na Sybir. Trzeba przyznac, ze panstwa europejskie na carskie mordy patrzyly nieprzychylnym okiem. W Królestwie Galicji i Lodomerii pod „szczesliwymi” rzadami zidiocialego i skretynialego Jasnie Pana Franciszka Józefa byla z kolei taka bieda, ze az piszczala z uciechy.

kobiety3     Badacze historii Polski w swoich opracowa- niach pomijaja jednak jak jeden maz glebokim jak ocean milczeniem pewien istotny fakt, który zaistnial w tym czasie. Otóz przelom XIX i XX wieku przyniósl pewna poprawe doli chlopów-wloscian, a poglebil ucisk chlopów-mezczyzn, którzy zostali pozbawieni nawet prawa do emancypacji. Kobiety to prawo powoli wywalczyly, a mezczyz- nom niestety zabraklo na to czasu z powodu ciaglego uzerania sie z zaborcami, kapitalistami i wlasnymi zonami.

W tym czasie wraz z Mloda Polska, której wlasciwie na mapach nie bylo, zablysla na firmamencie kulturalnym nowa kometa w postaci tzw. cyganerii artystycznej, która od prawdziwych Cyganów róznila sie tym , ze byla inna. Pojawiala sie ona na ulicach dopiero po zmroku, a za dnia ukrywala sie po róznych jamach. Jedna z nich policja zidentyfikowala w miescie Krakowie jako tzw. „Jame u Michalika”. Obecnie po obfitym pokropku pelni ona role lokalu-muzeum.

Przedstawiciele cyganerii w cyganieniu bogobojnych obywateli dorównywali oryginalnym Cyganom, a ich ofiarami padaly przewaznie biedne chlopskie panny. Jeden z takich przypadków opisal jeden z cesarskich tajniaków w sprawozdaniu pod kryptonimem „Wesele”. Okazalo sie, ze niejaki cygan-Rydel popelnil w Bronowicach mezalians na jednej chlopskiej dziewicy, a jego kumpel po fachu Wyspianski tak omamil na sposób cyganski jedna chlopska mlódke, ze mu dala wszystko, co chcial.

Pózniej jednak ta dziewoja, gdy przyszla po rozum do glowy, to zamiast dawac swemu chlopu, to, co Bóg nakazuje, dawala mu… walkiem po glowie. Zanim zdazyl zrozumiec stare polskie przyslowie, ze madry Polak po szkodzie, to od tego ciaglego bicia tak oglupial, ze w koncu umarl.

Na tle ozenku z przedstawicielkami innej sfery mieli problemy nie tylko wymienieni wyzej, lecz doznal ich takze poeta Tetmajer, który pelen poswiecenia dla swej bogdanki i niechetny „filisterskiej” moralnosci tak pisal:
Nie z „mojej sfery”, Bogu dzieki,
byla kochanka ma,
nie miala wypieszczonej reki,
kocham pisala przez ha.

Zupelnie byla bez maniery,
mówila czesto cas,
a jednak wszystkie z „mojej sfery”
oddalbym za nia wraz.

Obrazem typowego ówczesnego mieszczanskiego swiatka moze byc salon w kamienicy pani Dulskiej, która byla stara, trzypietrowa i odrapana. Zachodzilem tam w wolnych chwilach do jej meza na karty, wiec moglem sobie wyrobic zdanie na temat typowej moralnosci panujacej w tym swiatobliwym domu.

Gdy z rana gramolilem sie po stromych schodach, z daleka dobiegal mnie juz krzyk powaznej matrony: „…Heska, Mela! wstawac! lekcje przepowiedziec, gamy do grania… predzej… nie gnic w lózkach!…”

U córeczek pani Dulskiej ujawnily sie talenty muzyczne, odziedziczone po matce, która pieknie grala mezowi… na nerwach. Hesia w szkole spiewala w dziewczecym chórze mieszanym, a Mela wyzywala sie na fortepianie. Jej gra cieszyla niezmiernie i przynosila ukojenie uszom sasiadów, o czym swiadczy wymowny epizod:

– Mamciu, przyszedl stroiciel fortepianów.
– Alez ja wcale nie zamawialam stroiciela!
– Mówi, ze sasiedzi z dolu go przyslali.

W tym czasie w warstwach srednich i wyzszych modne byly wyjazdy do „wód” malych (uzdrowisk) i do „wód” duzych (nad morze).

Aby utrzymac sie na odpowiedniej pozycji spolecznej rodzina Dulskich tez musiala korzystac z tych miejsc. Czasami wysylano córunie nad morze na kolonie prywatna pod opieka bliskiej cioteczki.

W trakcie pobytu nad morzem do pani Dulskiej nadchodzily czesto lisciki o takiej tresci:

„Droga mamo! Bawimy sie jak damy. A jak nie damy, to sie nie bawimy.” Radowalo to wielce pania matke, ze jej latorosle obracaja sie posród wyzszych sfer.

Wszystko w tej „arcymilej” skoltunialej rodzin-ce ukladaloby sie szczesliwie, gdyby nie jeden powazny zgrzyt, który wkradl sie w mieszczanskie szczescie. Tym dysonansem byl mój kumpel sp. Felicjan Dulski, który zlozyl swe zycie na oltarzu panujacej malzenskiej obludy moralno-obyczajowej.

Ogromnie mi bylo zal tego typowego przedstawiciela plci brzydkiej z przelomu wieków. Znajdowal sie pod ciagla presja i kontrola ze strony swej umilowanej zoneczki. Raz tylko zabral oficjalnie glos w szerszym gremium krzyczac: „A niech was wszyscy diabli!”. I na tym skonczyl sie jego slynny bunt przeciwko babskiej dominacji.

Gasl mi w oczach. Doradzilem mu wiec wizyte u lekarza, który z miejsca zabronil mu palenia cygar, picia alkoholu i… kochania sie ze swa umilowana polowica. Czulem, ze ten ostatni zakaz najbardziej go ucieszyl. Kiedy po trzech miesiacach wstrzemiezliwosci nie wytrzymal i zapalil ulubione cygaro, uslyszal od zony:

„No tak, palic to mozesz…”

Czesto bylem niemym swiadkiem malzenskich klótni, w trakcie których przykladni mal-zonkowie wypowiadali okolo tysiaca slów, z czego Felus az dwadziescia. Grozila mu czesto:

– Jak umrzesz, natychmiast wyjde za maz!
– A rób co chcesz, cóz mnie moze obchodzic nieszczescie obcego czlowieka?!

Pewnego razu w trakcie kolejnej awantury doprowadzony do ostatecznosci nie wytrzymal i wygarnal: „Noo, teraz wreszcie powiem ci cala prawde. Wiedz, ze pietnascie lat temu zagwizdalem na dorozke, a nie na ciebie!”

 Zalil mi sie, ze w domu czuje sie jak mucha, lecz nie z powodu slabosci, lecz dlatego, ze gdzie tylko usiadzie, to go zaraz madame Dulska przegania. Nawet w nocy nie dawala mu spokoju, lecz jak karabin maszynowy przeszywala go seria pytan:

– Panie mezu, czy kupisz mi futro?
– Kupie.
– Tak sie ciesze!
– Nie ma z czego.
– Dlaczego?
– Bo ja mówie przez sen.

O szerokich horyzontach myslowych oblubienicy Dulskiego moze swiadczyc ponizsza rozmowa miedzy malzonkami:

– Calymi dniami tylko slysze: toalety, halki, garsonki… Czy ty nie masz innych zainteresowan?
– A pantofle, to co?

Felicjan, nie majac wplywu na bieg domowych wydarzen, lubil przesiadywac nad gazeta „Czas”, w której najbardziej fascynowaly go reklamy:

„Jak dowiadujemy sie, pewna dama wygladajac przez okno bez uprzedniej pielegnacji twarzy balsamem ‚Platek rózy’ ukarana zostala grzywna w wysokosci 5 zl renskich za oszpecenie elewacji kamienicy. Obecnie, po natarciu sie wspomnianym pachnidlem, moze wygladac oknem bezkarnie”.

Albo: „Paniom posiadajacym maly biust polecamy wypróbowana masc w Hameryce – masc na odciski”

Biedaczek Dulski nie wyzwolil sie nigdy ze swiata dulszczyzny i dominacji herod-baby, która swoim skapstwem przyczynila sie do jego smierci. Pomimo, ze byla wlascicielka dochodowej kamienicy, to jednak w czasie jego choroby zamiast doktora Judyma we-zwala znachora-dozorce.

Na trzeci dzien po jego szczesliwym rozstaniu sie z tym lez padolem przezylem ciekawy sen.

Otóz na jednej z bram wiodacych do raju zobaczylem napis:

„Dla pantoflarzy”, a na drugiej: „Dla mezczyzn, którzy nie dali sie zdominowac przez kobiety”. Przed pierwsza brama klebil sie tlum zmarlych, przed druga stala samotna Felusiowa duszyczka.

Podszedl do niej sw. Piotr-klucznik i zapytal:
– A ty co tu robisz?
– Ja nie wiem, zona kazala mi tu stanac!

Po smierci nieszczesnego bohatera jak natretna mucha czy tez bumerang powracal mi w pamieci wierszyk:

Mieszczanskiego pokoju szablonowe firanki
dziwne basnie mi prawia w ksiezycowe
wieczory,
Kiedy jasnosc miesieczna poprzeswietla
ich tkanki
I niezgrabne postacie, wirydarze i wianki
Stroi z snów zapomnianych
bezpowrotne kolory.

Aby obraz zycia w tamtych czasach byl pelny, nalezy koniecznie wspomniec o ówczesnym idolu cyganerii, a mianowicie o Stanislawie Przybyszewskim.

Poniewaz w tym czasie modne stawalo sie Zakopane, to juz jako mlodzian spedzal co-rocznie lato w górach u kuzynek, z których schodzil dopiero po zakonczeniu sezonu. Rozglos przyniósl mu ekstrawagancki styl zycia, wywolujacy oburzenie wsród arystokracji, kleru i mieszczanstwa.

Calymi dniami latal po krakowskich szynkach, kawiarniach i winiarniach gloszac wsród konsumentów alkoholi haslo „sztuka dla sztuki”. Tak sie przy tym naharowal, ze wracajac do domu i zjadlszy kolacje na nic nie mial ochoty, tylko od razu rozkazywal zonie: „Marsz do lózka!”.

Czynil to w celu, aby na wlasnym ciele doswiadczyc, czym sie rózni „ruja” od „porubstwa”. Gdy zona próbowala wyrazic swój zal, ze za miast zajmowac sie tak przyziemnymi sprawami, powinien z nia porozmawiac o sztuce, literaturze i pieknie, to na drugi dzien zapytal:

– Sluchaj ma magnifice, czy czytalas Rembrandta?
– Nie…
– No to do lózka!

Niejednokrotnie z powodu nadmiernego przepracowania brakowalo mu sil na wygrzebanie sie z jamy Michalikowej i wczesny powrót do domu. Wstepowal w domowe pielesze dopiero pare godzin po tym, jak straz miejska odtrabila:

„Juz dziesiata na zegarze, gasic swiatlo gospodarze!”

Zaspana malzonka pytala padajacego z nóg Stasia:

– Która godzina?
– Dziesiata skarbenku.
– Tak? Slysze, ze wlasnie bije pierwsza…
– Co sie tak dziwisz kochanie? Przeciez zegar zera nie moze wybic…

Jak wiekszosc ówczesnych sredniozamoznych mezczyzn lubil polowanie. Oprócz lowów na lyk alkoholu czy tez plec piekna, lubil tez polowac w lesie na wszelka zwierzyne. Pewnego zimnego poranka wybral sie ze strzelba do lasu, ale bardzo zmarzl, wiec postanowil zawrócic do domu. Rozebral sie wszedl do malzenskiego loza:

– To ty kochanie? – spytala w pólsnie zona.
– Tak skarbie.
– Zimno?
– Oj, bardzo.
– No widzisz, a ten mój kretyn Stasinek wybral sie na polowanie.

Epoce Mlodej Polski w literaturze a neoromantyzmowi w muzyce, polozyla w koncu kres I wojna swiatowa. Zaden z historyków nie zdobyl sie na to, aby oznajmic, ze wine za jej wybuch ponosza w duzej mierze takze kobiety, bo to one przeciez rodza zolnierzy.

Ale o tym i o innych sprawach bedzie mowa w nastepnym odcinku tej dlugiej jak glista opowiesci z tysiaca i jednej nocy…

Alex

kobiety2
Opublikowano esej, kobiety, kultura, kultura polska, literatura, Poland, polonia | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

The Polish Chef Polish Mardi Gras fare

Here are some delicacies you might consider serving at the paczki balls, Mardi Gras dances and home entertainment during this years season of pre-Lenten merriment.

PRUNE-STUFFED PORK TENDERLOIN
(poledwiczki wieprzowe nadziewane sliwkami):

Split pork tenderloin lengthwise without cutting through (or have your butcher do it for you). Spread meat out on board and pound thicker places with mallet to even them out. Sprinkle with salt, pepper, garlic powder and marjoram, spread surface with 1 c or so whole pitted prunes, roll meat up and fasten with skewers or tie with string. Dust with flour, shake off excess on brown on all sides in hot lard or oil. Place on rack in open roasting pan, add 2 c water to pan and bake in 350F oven 80 min or until tender, basting occasionally. Let stand several min before removing skewers or string and slicing. Combine pan drippings with enough water to make 3 c. Add 1 crushed beef bouillon cube, 1 T white dry wine and 2 t cider vinegar and bring to boil. Thicken with a little flour and simmer briefly. Season with salt, pepper and marjoram if necessary. Serve with cooked buckwheat groats (kasza gryczana) or rice and the following salad.

CUCUMBER & TOMATO SALAD
(surowka z ogorka i pomidorow):

Assemble several tomatoes and onions and a cucumber or two of roughly equal circumference. Peel and slice the onions and cucumbers and slice the tomatoes. On a lettuce-lined serving platter arrange even rows of overlapping, alternating cucumber, tomato and onion slices. Fork-blend 1 c sour cream (or plain low-fat yogurt) with juice of 1/2 a lemon and salt, pepper and a pinch of sugar to taste. Pour dressing down the center of each row, garnish with some chopped chives and (optional) 2 chopped hard-cooked eggs and dust with paprika. Serve at once, as long standing can makes this salad ‚soupy’.

HUNTER’S BIGOS
(bigos mysliwski):

Soak 1 oz dried bolete mushrooms in 1-1/2 c water several hrs, then cook in same water until tender, chop, return to liquid and set aside. Drain 3 qts sauerkraut, reserving liquid, rinse in cold water, drain again, squeeze dry and coarsely chop Place in pot with 1 bay leaf, cover with cold water and cook uncovered about 60 min, stirring occasionally. Transfer drained sauerkraut to baking pan and add some or all of the following: 2 qts various cooked cubed meat (beef, venison, pork, veal, turkey, duck), 3 c smoked Polish sausage (or other deboned, cubed smoked meat like ham, ribs, hocks), the mushrooms and their liquid, 1 c stewed tomatoes, chopped, 1 c pitted prunes, chopped, 1/2 c dry red wine, 2 buds crushed garlic, 2 diced large cooking apples. Toss in ingredients to blend and bake uncovered in 350F oven 30 min. Mix again, cover pan and bake another 2 hrs at 325F. After switching off heat, leave bigos covered in oven until it cools to room temp. Refrigerate over night. Reheat at 325F for 90 min before serving. If bigos appears too moist, dust with 1 or more T flour, mix well and bake another 15 min. If the bigos is not as tart as you want, stir in a little reserved sauerkraut juice. Season with salt, pepper, marjoram and crushed juniper. Serve with mashed or boiled whole potatoes or rye bread.

TRIPE SOUP POLISH STYLE
(flaczki):

If you don’t want to cook raw tripe for up to 4 hrs, get 2-1/4 lbs. fully cooked tripe at your meat market. If it is uncut, cut the tripe into thin strips 2″ – 3″ long. Scald with boiling water to cover and cook 10 min., then drain. Place the tripe into 6-7 c beef stock, add a portion of soup greens sliced into matchsticks and cook on med. until vegetables are tender. Dissolve 3 T flour in 1 c of the stock and return to pot, simmer briefly. Season to taste with salt, pepper, marjoram, paprika and several gratings of nutmeg. Many people like their flaczki on the spicy side, so provide some Tabasco or cayenne pepper on the side. Serve with good rye bread and ice-cold vodka. Note: Tripe can also be served as a kind of stew over boiled potatoes or noodles. Simply decrease the amount of beef stock and thicken with a little more flour if desired. Note: Those short of time should consider heat & eat trip available at Polish delis. For instance, ‚Flaki Zamojskie’ (Zamosc tripe), are imported from Poland in jars, require heating and are quite tasty just as they come.


 

chief2

 

FAVORS, ANGEL WINGS, BOW-KNOTS
(faworki, chrust, chrusciki):

Four-blend 1/4 sour cream, combine with 2-1/3 c flour and heap on board. Make a well at center and drop into it 6 raw egg yolks, 2 pinches salt 2 t baking powder and 2 T grain alcohol or 100 vodka. Combine ingredients and work into a uniform dough. Roll out thin on lightly floured board and cut with pastry wheel into 2″ x 5″ strips (for larger faworki) or 1-1/2″ x 4″ (for daintier ones). Make a vertical slit in each strip and pull one of the ends through it to form a bow. Gently brush any excess flour from faworki and fry them in deep, hot (350°) lard or shortening (about 2 lbs) to a light golden-brown, turning once. Transfer to absorbent paper and dust with confectioner’ sugar.

CARNIVAL ROSETTES
(roze karnawalowe):

Combine 3-1/2 c flour with 2 T soft butter, 3 T sour cream, 6 raw egg yolks, 1 T grain alcohol or 100 proof vodka and a pinch of salt, Work into a dough, knead well and beat with rolling-pin until air bubbles appear. Roll out as thin as possible and cut with glasses or biscuit-cutters of different size into an equal number of 1-1/2″, 2″ and 2-1/2″ rounds. Cut 6 slits round the edge (towards center) of each round and form each rosette my placing the largest on bottom, dabbing a little egg white at center, sticking on a medium-sized round, dabbing with egg white and topping with the smallest round. Press down at center with thumb to stick rounds together. Fry like faworki in hot fat on both sides and transfer to absorbent paper. Dust with confectioner’s sugar and place a cherry (from drained cherry preserves) at the center of each.

POLISH DOUGHNUTS
(paczki):

Mash 2 cakes fresh yeast in bowl and dissolve in 1 c warm milk. Sift in 1 c flour and 1 T sugar, mix and let stand in warm place to rise. Beat 8 raw egg yolks with 2/3 c confectioner’s sugar, a pinch of salt and 1 t vanilla until thick and fluffy. Into egg mixture sift 2-1/2 c flour, add the risen yeast leaven, 2 T grain alcohol or 3 T 100 proof vodka and work ingredients into a dough by hand or with dough-mixing appliance. Knead well by hand, gradually adding 1/4 lb. soft butter a little at a time. Dough should be kneaded until it no longer sticks to hand or sides of bowl. Cover with cloth and let stand in warm 75F), draft-free place until doubled in bulk. Roll out on floured board 1/3″ to 1/2″ thick. Cut into rounds and place a spoonful of thick jam, rose-hip preserves, fruit filling or drained cherry preserves at center of each round and fold in half. Pinch open end together to seal and gently roll between hands snowball-fashion to make them round. Place sealed-side-down on floured board and let rise in warm place until doubled. Fry in batches so p1czki do not touch in hot 375F lard or shortening (about 3 lbs.) to a nice golden-brown on both sides. Transfer to absorbent paper. Glaze with icing made by combining 1-3/4 c confectioner’s sugar, juice of 1 lemon and several T boiling water. Before icing sets, sprinkle p1czki with finely chopped candied orange.

RASPBERRY-FLAVORED TEA
(herbata z sokiem malinowym):

Instead of the imitation-raspberry teas on the market these days, simply add 1-2 T pure (preferably Polish imported) raspberry syrup to each glass or cup or hot tea. For an added kick, add 1/2 – 1 jigger vodka to each serving. Other fruit syrups (cherry, blueberry, currant, strawberry, etc.) may be used but lack the medicinal properties of raspberry syrup which helps relieves colds.

HERBATA Z RUMEM
(rum-flavored tea):

To each glass or cup of hot tea, sweetened to taste, add a little freshly-squeezed lemon juice and 1/2 – 1 jigger rum. Note: vodka plus several drops of rum extract may be used if real rum is not available..

MULLED BEER
(piwo grzane z korzeniani):

In pot combine 1 qt beer, 4 T sugar, 1 bay leaf, 2 pinches of cinnamon and ground cloves and (optional) a pinch of pepper. Heat to just below boiling, stirring to dissolve sugar and serve. Increase or decrease sugar and spices according to taste. Note: Instead of sugar, mulled beer may be sweetened with fruit syrup or honey. Mulled juniper beer

MULLED WINE
(grzaniec):

In pot combine 1 qt dry red wine, 5 – 6 T. sugar, a grating of nutmeg and a pinch or two of cinnamon and ground cloves and heat to boiling. You can also use a sweet red wine, in which case omit or decrease the amount of sugar.

Robert Strybe

Opublikowano chef, food, jedzenie, kuchnia, odżywianie, polish food | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

YOUNG CAREER WOMAN – FACING EACH CHALLENGE

Eva Nagorski talks to Viva Castellarin

Seated in the corner entrance table at the Starbucks café, drinking hot tea to ease her fluish cold, Eva Nagorski’s eyes glittered. She spoke of her challenging career as a young woman involved in film, television, theater and journalism. Each vocation – as challenging as the next – de-manded a highly competitive spirit of survival!

For a young American woman, she has lived and traveled overseas extensively and was educated in different countries: Hong Kong, the former Soviet Union, Italy, Germany, Poland and USA. Therefore, she grew up bilingual, speaking Polish and English at home. In addition, along the way she picked up some Italian, German and Russian.

„That’s because my father worked as a foreign correspondent for Newsweek and we had a very cosmopolitan … very international upbringing,” Eva stated with a smile. Her mother, Christina, grew up in Czestochowa, Poland, and her father, Andrew also had an international upbringing due to his Polish American parents’ profession. After 22 years of living abroad, her parents moved back to America just under a year ago and live in Pelham, New York.

„My Mom and Dad would pack us up and we’d move to my father’s next job destination. There are four of us kids – Sonia – 28, Adam 20 and in his third year at Amherst College and Alex who is 12. And always there was a dog in our home. So every move was a lot of work.

We never felt we didn’t have a home — home was always where we were together. We are a very close family and today I admit, my parents are the closest people to me. We hang out as if I would with any of my other friends. They come to parties I throw and I often go to their dinner parties at home”.

Recalling her days at Bowdoin College where she majored in history, Eva graduated in 1992. While she was in school, she started a Polish Relief Fund in ’89 to send clothes and other material goods to Poland. Then she spent one semester at the University of California in San Diego and then another semester at the University of Wroclaw in Poland as an exchange student in the Fall of 1990. One summer, she also participated in the community of the kibbutz spending time at Kibbutz Misgav Am. in Qiryat Shermona, Israel, as a volunteer.

Her world of films

  In the spring of 1992, after graduation, Eva took a job as assistant to Academy Award Winner – Director Andrzej Wajda on his movie, The Ring with the Crowned Eagle in Warsaw, Poland.

„It was an incredible experience working with one of the greatest international filmmakers in the world – he’s very kind and made an effort to keep me as involved in the whole process as possible. For me, it was definitely a different experience to witness filmmaking in Eastern Europe and what they are able to accomplish on budgets which were unheard of in the West.”

Returning to America, Eva headed to Los Angeles, where she worked at International Creative Management (ICM) – a prominent entertainment agency in Hollywood, before deciding that LA was not the place for her at that time. She returned to the East Coast, just in time for a second summer at the Williamstown Theatre Festival, before heading back to Poland again.

In December 1994, she became the co- director of New Scenario Competition and arranged running the nationwide screenplay contest in Warsaw, Poland for which film director Agnieszka Holland (director of „The Secret Garden” and „Europa, Europa”) was the presiding juror.

A year later she was back in New York as the production coordinator at the Reader’s Digest’s U.S. Video and TV division. Her job was to review incoming proposals for potential production. She acted as informal liaison between the executive producer and other departments, keeping track of all productions in progress. Again, she found herself becoming more immersed in her own writing and left the job to find more time to do just that.

By 1995, she started working with Polish-born writer Janusz Glowacki (known for Hunting Cockroaches), whose works she greatly admires. Together they wrote the film script, No-Smoking Section and she translated his screenplays, Antigone in New York, Three Pretty Sisters, The Lost Theater of K (about Taduesz Kantor) and his latest theatrical play, The Fourth Sister.

In the meantime, she has also written her own film scripts.

„Janusz Glowacki’s one of the funniest people I know. He’s also one of my favorite writers because he has this incredible knack to make you laugh and cry at the same time because he’s able to write the raw, ironic truth that goes on in people and their emotions. He’s got this brilliant black humor – which very few writers have – that is a specific kind of unique talent”.

At the same time, she began her collaboration with the highly reputable Nantucket Film Festival and is currently beginning her sixth year as the Screenplay Competition Director for this annual festival, one of the few film festivals which specifically celebrates screenwriters and their craft.

Her world of theatre

ewa1

Ewa Nagorski

As an actor and a literary associate, Eva spent two summers at the Williamstown Theatre Festival, which included dramaturgy, coordinating special events including directing (such as Kabuki theater) and acting.

Prior to Williamstown, she had been acting all throughout high school and college. She wrote several one-act plays, which were performed at her college and acted in many roles. After graduation, she wrote the play „What’s Life Unspoken” and also acted in the production at the Village Gate Theater in New York.

That was just on the heels of her experience as assistant to Director Stephen Collins on „The Old Boy” by A. R. Gurney during the summer of 1992 in New York.

Her world of journalism

Her pure love of writing drew her to contribute freelance articles to various publications, particularly Polish newspapers in the U.S. and in Poland. She is a freelance writer for Polish Daily News (Nowy Dziennik) – the largest daily newspaper in America, and also wrote and edited articles for New Horizon, an English language monthly magazine. During her time in Poland, she was a regular contributor to Warsaw Voice, (writing mainly in arts and culture), the only English language newspaper in Poland.

One of her most exciting experiences as a journalist was the year she worked as senior editor of Notorious Magazine.

„It was a start-up magazine for women and men, focusing on relationships, romance and sexuality. My job was to write, solicit and edit stories, and assist in launching the nationwide, glossy bi-monthly, which published four issues (200,000 distribution). It was a real hands-on experience, since there would be times we would be working all night before hitting the press and I definitely was able to write my fair share of articles. Also, I got some of the wildest, unpublishable letters to the editor due to the subject matter of the magazine. It was awesome experience!”

Her next move was with Golden Books Inc, a children’s publishing house. While working there, she published two children’s books: Poky’s Bathtime Adventure (a touch and feel book) and Facepainting.

Her world of television


ewa4

EVA with DICK WOLF, Executive Producer & Creator of NBC’s TV series „LAW & ORDER” for whom she wrote: „Law & Order, Special Victims Unit”, „NBC Fall 2000 TV Series „DEADLINE”, and „ARREST & TRIAL”


    Most recently, Eva Nagorski worked as staff writer on Dick Wolf’s NBC TV program series „Deadline”, which had an all-star cast of Oliver Platt, Bebe Neuwirth, Tom Conti, Lili Taylor and Hope Davis. But unfortunately, NBC had to cancel the show after five episodes aired and her first episode was due to air the week after the cancellation took place!! That’s the risk with American TV and despite Dick Wolf’s tremendous reputation, the Fall series had a terrible time slot, bang up against Monday Night Football, Alley McBeal and Everyone Loves Raymond – the most popular primetime programs listed in 2000!

There was a spark of disappointment in her eyes, but then it faded as she confessed, „It had been great working with Dick Wolf and being part of a high-end show.

I worked with a great team of writers and I was very lucky to get the job. People wait lifetimes to get my kind of position – even if for the moment. It was worth every moment.”

She explained that the TV series cast Oliver Platt as Wallace Benton, a Pulitzer Prize-winning columnist for a New York tabloid modeled on the New York Post. Neuwirth (Frasier) played Wallace’s high-strung editor, while Conti took on the role of the powerful owner of the newspaper.

Before this TV series, Eva had written episodes for Dick Wolf’s „Law & Order – Special Victims Unit”. Her first episode was entitled, „Russian Love Poem” and dealt with the Russian Mafia in New York. It was the third highest rated TV show of the season.

Living in New York for five years now, Eva does enjoy going back to Europe often. She just returned from a week in Amsterdam, one of her favorite European cities, and often makes a point of visiting Poland. For now she plans to remain in Manhattan, though her agents want her to move to Los Angeles.

„New York has so much life, so many international vibes, it’s one of the only places in America I could live in at this stage in my life. You can hide out here if you want Or you can go out and meet anyone and everyone!

I’ve got tons of friends here, doing everything from dancing and singing on the Broadway stage to working at law firms, to independent filmmakers making their own films, and even those erotic ladies of the night! Of course, there are those days the New York crowds make you crazy and you need to escape. But New York’s got a beat that’s nowhere else.”

As a young woman who is standing on the threshold of her life, living in the world’s most exciting city, working in one of the most creative careers, Eva plans to take each challenge as it come. She is aware that it demands incredible determination to succceed, but she is also fully aware of the heartbreak and sacrifices ahead. That’s the secret of her success!

Opublikowano film, kobiety, kultura, Polacy w USA, polonia w usa | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Laserowa korekcja wzroku – zobacz nareszcie swiat na wlasne oczy!

„…Miedzy nami po ulicy, pojedynczo i parami, snuja sie okularnicy…”
Laserowa korekcja wzroku – zobacz nareszcie swiat na wlasne oczy!

(Chicago, Il)… Laserowa korekcja wzroku pozwala nam na zycie bez okularow i soczewek kontaktowych. Zabiegi laserowej korekcji wzroku przeprowadza sie w USA od 1987 roku i poddalo sie im juz ponad 1,500,000 osob.

Pierwsze „historyczne” oko poddane zabiegowi w lutym 1987 roku, badane corocznie wciaz zachowuje ostrosc wzroku 20/20 a minelo juz 13 lat!

Caly proces budzi jednak sporo emocji glownie dlatego, ze zwykle powtarzamy jedynie strzepy zaslyszanych informacji, ktore po jakims czasie urastaja w mity, z rzeczywistoscia nie majace nic wspolnego!

Rozprawmy sie zatem z mitami i przedstawmy fakty.

O pomoc poprosilismy specjalistow z Clear Choice Laser Eye Centers dr Roberta G. Wiley, glownego lekarza Clear Choice, ktory przeprowadza zabiegi LASIK w Chicago i Grzegorza Zajaca, jednego z polskojezycznych koordynatorow calego procesu.

Dr Robert G. Wiley jest jednym z pionierow laserowej korekcji wzroku w USA, przeprowadzil takze ponad 6,000 zabiegow LASIK. Jest specjalista z ogromnym doswiadczeniem, znanym w srodowisku lekarskim i uznawanym za jeden z autorytetow w dziedzinie laserowej korekcji wzroku. Dr Wiley, jest zapraszany do brania udzialu jako prelegent w kilkunastu specjalitycznych konferencjach rocznie, jest rowniez jednym z redaktorow profesjonalnej publikacji „Review of Ophthalmology”.

Wg badan American Optomertic Association (AOA) i Instytutu Gallupa 4 na 10 Amerykanow noszacych okulary lub szkla konkaktowe powiedzialo, ze mysli o laserowej korekcji wzroku w przyszlosci, a 1 na 10 – ze zrobi to w ciagu najblizszego roku czy dwoch! AOA przewiduje, ze w 2001 w USA przeprowadzi sie ponad 1.6 miliona zabiegow laserowej korekcji wzroku!

Dr Wiley wskazuje na fakt, ze poczatkowo ludzie unikali nawet myslenia o laserowej korekcji wzroku z dwoch powodow: strach i cena. „Ale te dwa powody zanikaja bardzo szybko” – mowi dr Wiley – „Zwiekszajaca sie liczba przeprowadzonych procedur sprawia, ze prawie kazdy z nas zna kogos, kto sie takiemu zabiegowi poddal”.

Zwieksza sie rowniez akceptacja spoleczna dla zabiegow LASIK i wiara w ich bezpieczenstwo. „Dzieki temu, ze gwiazdy sportu, jak chocby Tiger Woods czy Troy Aikman (Dallas Cowboys), poddaja sie zabiegowi, poziom strachu bardzo szybko spada – skoro Tiger Woods nie boi sie o swoje multimilinowe oczy, dlaczego Kowalski mialby sie bac?..”

Wsrod polskiej spolecznosci Chicago istnieje jeszcze jeden problem – bariera jezykowa.

„Kiedy chodzi o nasze zdrowie, kiedy najmniejszy nawet drobiazg jest wazny, wszyscy czujemy sie bardziej komfortowo jesli mozemy rozmawiac po polsku” – mowi dr Wiley z Clear Choice w Chicago. „Dlatego, w trosce o komfort psychiczny naszych pacjentow, przywiazujemy takze wage do obecnosci dwujezycznego personelu w klinice”. „Kiedy pacjenci przychodza do Clear Choice jezyk polski moze towarzyszyc im od pierwszej chwili, od wypelniania dokumentow i zalatwiania formalnosci do zabiegu i wszystkich wizyt kontrolnych”.

Jednym z argumentow sceptykow jest to, ze LASIK to praktycznie medyczny eksperyment, calkiem nowy i tak naprawde nie wiadomo jak sie to wszystko skonczy…

    Dr Robert G. Wiley absolutnie sie z tym nie zgadza! „Procedury LASIK, wlacznie z uzywanym sprzetem sa zaakceptowane przez FDA (Food & Drug Administration).

Calosc oparta jest na zabiegach przeprowadzanych w USA przez ostatnie 30 lat z doskonalymi wynikami” – mowi dr Wiley”.- „LASIK” to idealny przyklad polaczenia klasycznych, sprawdzonych technik manualnych z najnowszymi osiagnieciami techniki – w wyniku czego najlepsi kandydaci w Clear Choice maja 99% szans na idealny wzrok!”

Na koniec zdanie osoby bezposrednio zainteresowanej. Pan Dariusz Pudlo poddal sie zabiegowi LASIK okolo miesiac temu i jest ze swojej decyzji bardzo zadowolony.

„Nigdy nie przypuszczalem, ze 10 minut moze tak diametralnie zmienic moje zycie na lepsze”! – mowi z entuzjazmem pan Darek.

„Dalej mi sie wierzyc nie chce, ze tak dlugo sie wahalem nalezalo to zrobic wczesniej.

Zapytany o koszt operacji nie waha sie ani przez chwile – „Wydane pieniadze zwroca mi sie juz po 5 latach, bo nie musze kupowac co chwile nowych okularow, szkiel kontaktowych, kropli do oczu itp. LASIK to bezsprzecznie najlepsza moja inwestycja!”

Jedynie czego sie nie da przeliczyc na pieniadze, to ofiarowana pacjentom LASIK zupelna wolnosc – mozliwosc zycia w sposob o jakim zawsze marzylismy, nie limitowanego faktem, ze czegos nie da sie zrobic bez okularow!

INTEGRA COMMUNICATIONS
Jola Santocka (PR)

Opublikowano biznes, medycyna, optyka, polonia w usa, usa | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz