SYBERIA – APEL

Russia, 660000 Krasnoyarsk, p.o.box 25216
o. Tadeusz Szyjka
E-Mail: claret@ktk.ru
Tel: +7 3912 275571
Fax: +7 3912 652716

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus!
Drodzy Przyjaciele!

Moja przygoda na Syberii zaczela sie w 1996 r. kiedy to jako alumn teologii zostalem zaproszony przez o. Antoniego Badure do Krasnojarska na praktyke diakonatu. Bylo to wielkie wydarzenie dla mnie osobiscie i mysle, ze dla naszego Zgromadzenia, poniewaz jako pierwszy uczacy sie student w historii klaretynow w Polsce wyjechalem za granice. Juz na 4 roku studiow we wroclawskim seminarium, po obejrzeniu kasety o zyciu Sybirakow , ktora przeslal o. Dariusz Bialek wiedzialem, ze nie moge przepuscic szansy, ktora daje mi moj Mistrz Jezus Chrystus. Jak ptak raz wypuszczony z dloni, nigdy nie powraca, tak zadanie, ktore daje nam Bog, trzeba wypelnic dzisiaj, nie czekajac jutra. Z wyjazdem to nie bylo tak prosto. Juz na samym poczatku pojawily sie problemy. Nigdy nie bylem wzorowym studentem, ale wiedzialem czego Pan Bog oczekuje ode mnie. Jak dzis pamietam ostatnie egzaminy i prace magisterska, od których zależy moj wyjazd. I choc praca magisterska nie byla wzorowa, i egzaminy nie byly zdane na piatke, dziekuje Panu Bogu za dar powolania, miejsce i ludzi, do ktorych mnie poslal. Kazdy czlowiek, aby rozwijac sie duchowo i fizycznie powinien znac swoje miejsce, ktore przygotowal mu Bog. Nikt z nas nie zostal zrzucony przez Boga na bezludna wyspe i nie zostal pozostawiony sam sobie. On ma dla kazdego swoj plan. Juz kilka dni po swieceniach kaplanskich, ktore przyjalem we wroclawskiej katedrze, z rak ks. kardynala Henryka Gulbinowicza, zebralem walizki i wyruszylem na spotkanie z przygoda, ktora trwa do dnia dzisiejszego, poniewaz Bog jest odpowiedzialny za swoje obietnice, i jesli cos daje, to daje w obfitosci. Cztery dni jazdy w pociagu i jestem na dworcu kolejowym w Krasnojarsku, na którym spotykaja mnie moi wspolbracia zakonni, Antoni, Dariusz i swiecki misjonarz pan Jerzy Badura. W pierwszej chwili nie wiedzialem co powiedziec, ale ich usmiech rozladowal atmosfe. Wszyscy sie cieszyli z mojego przyjazdu. I tak jest po dzien dzisiejszy, kiedy to pojawiaja siê nowe rece do s³uzby na syberyjskiej ziemi, a ktora swoim b³ogoslawienstwem odplaca, kazdemu stokrotnie. Nie potrzebowalem duzo czasu, aby Syberie przyjac za swoj „rodzinny dom”, choc nie ma w nim fizycznie moich rodzicow i rodzenstwa, ktorych bardzo lubie i czesto o nich mysle. I znowu Bog jest wierny swoim obietnicom, ze wszyscy ci, ktorzy opuszczaja swoj rodzinny dom, stokroc wiecej otrzymaja.
W zyciu kazdego czlowieka sa chwile, w ktorych Pan Bog chce, abysmy bez strachu oddali Mu wszystko i w Nim zlozyli swoja nadzieje. Te momenty w naszym zyciu sa jak papierek lakmusowy, ktory z wielka dokladnoscia moze nam powiedziec na ile jestesmy ludzmi wierzacymi.
Patrzac na codzienne zycie mieszkancow Krasnojarska juz w pierwszych dniach pobytu na Syberii zrozumialem, ze wiara jest dla nich czyms waznym. Mysle, ze Krasnojarski Kraj, to szczegolne miejsce na ziemi i jego mieszkancy to wyjatkowi ludzie. Kazdy z nich wierzy w Boga po swojemu. Bez swiatyn, dogmatow, sakramentow, bez wychowania chrzescijanskiego, kazdy z nich przed Bogiem jest szczery i odkryty. Aby blizej poznac tutejszych mieszkancow ich radosci i troski trzeba po prostu z nimi byc codziennie. Trzeba jesc te sama „kartoszke”, która wszyscy jedza, trzeba wsiasc w autobus, ktorym wszyscy jezdza i trzeba dlugo wsluchiwac sie w ich slowa, gesty i mysli. Jesli ktos byl na Syberii miesiac czy, tez rok i mowi, ze poznal tutejsze zycie, to mozna mu nie wierzyc. To nie mecz pilkarski, po zakonczeniu ktorego wiadomo, kto jest zwyciezca. Tutejsi ludzie, to wielcy meczennicy, przed ktorymi brama rajska bedzie szeroko otwarta. To biali meczennicy, ktorzy juz tu na ziemi dostepuja laski odkupienia. I byc moze kazdy z nich stanie przed Bogiem z pustymi rekami, wierze, ze milosierny Bog popatrzy dalej i glebiej, to jest na ich serce. Wiekszosc z nich marzy o godnym i uczciwym zyciu, lecz bardzo czesto warunki ekonomiczne, polityczne i gospodarcze nie daja im takich mozliwosci. Jadac do Krasnojarska myslalem o wielkich masowych nawroceniach i tlumach w kosciele. Dzis juz mysle inaczej. To Pan Bog jest tym, ktory powoluje do swego Kosciola, a ja mam Mu tylko w tym pomagac i nie przeszkadzac, dlatego tez, stale Go prosze o ducha pokory. Kosciol na Syberii ma swoja bogata historie. Wielu z Was pamieta zapewne te czasy kiedy to syberyjskie swiatynie byly rownane z ziemia, badz tez zamieniano je na roznego typu magazyny i sklady. Obecnie na terenie Krasnojarskiego Kraju, w ktorym bylo kilkanascie kaplic, ocalal jedyny kosciol w Krasnojarsku, a 2 lata temu w Aczynsku dzieki ofiarnosci jednej z firm z Niemiec, zastala wybudowana kaplica. Dziekujemy Bogu, za ten dar. Dziekujemy za to, ze kazdy dzien mamy mozliwosc spotykania sie z naszymi wiernymi na wspolnej modlitwie. I to jest moj najwiekszy skarb i moja najwieksza przygoda – spotykac sie z tymi, ktorych wybral Bog. Tu jest tak jak w niebie. Sa wszyscy, ktorych zechcial Bog. Bog juz tu na ziemi daje nam mozliwosc zasmakowania tego do czego kroczymy, kazdy na swoj sposob. A jesli ktos zagubil droge, potrzeba mu swoim zyciem pokazac własciwy kierunek i oddac go w rece Najwyzszego, a On juz sie o niego zatroszczy. Czesto mowimy, ze Pan Bog obdarza ludzi roznym powolaniem. Ktos ma powolanie nauczyciela, inny lekarza, jeszcze inny kierowcy. I to prawda. A czy zastanawialismy sie nad powolaniem do kosciola, do wspolnoty wierzacych? Czy dziekowalismy Mu za to powolanie?

Jezeli Pan domu nie zbuduje
Na prozno sie trudza ci, ktorzy go wznosza.
Jezeli Pan miasta nie ustrzeze,
straznik czuwa daremnie ( z ps. 127)

W koncu roku 1999 z inicjatywy miejscowego biskupa Jerzego Mazura i miejscowych kap³anow powstal projekt budowy nowego kosciola w miejscowosci Sloneczny, oddalonej 20 km od Krasnojarska. Miejscowosc ta liczy ok. 70 tys. mieszkancow. Wiekszosc z nich osiedlila sie tu ze wzgledu na mozliwosc otrzymania pracy w nowo wybudowanym zakladzie przeznaczonym do celow militarnych. Obietnica 25 tys nowych miejsc pracy zakonczyla sie fiaskiem, ze wzgledu na brak srodkow finansowych. Dlatego tez wiekszosc z nich zmuszona jest do podjecia pracy w pobliskim Krasnojarsku. I tak tez jest z naszymi parafianami, ktorych na dzien dzisiejszy jest ok. 70 osob. Wiekszosc z nich ze wzgledow finansowych nie moze sobie pozwolic na czesty przyjazd do kosciola w Krasnojarsku. Najwieksze problemy finansowe przezywaja ludzie starzy, ktorzy maja bardzo niskie emerytury i mlodziez, ktora niejednokrotnie po zakonczeniu szkoly, czy tez studiow nie moze otrzymac pracy ze wzgledu na brak miejsc. Niskie zarobki i emerytury w ostatecznosci decyduja o frekwencji w krasnojarskim Kosciele. Niejednokrotnie bywa tak, ze na sam dojazd trzeba przeznaczyæ 20% swoich dochodow. Do dnia dzisiejszego wiekszosc naszych parafian gromadzi sie na modlitwe w roznego rodzaju klubach, swietlicach i szkolach, a w ostatecznosci w prywatnych mieszkaniach, co czesto nie ma nic wspolnego z Kosciolem i sacrum. Nie bede ukrywal, ze marzy nam sie prawdziwy Kosciol z oltarzem, witrazami, organami, dzwonem i wieza siegajaca samego nieba. Marzymy o miejscu gdzie moglibysmy przyjsc i modlic sie nie patrzac na zegarek, tak jak to ma miejsce w krasnojarskim Kosciele, gdzie bardzo czesto odbywaja sie roznego rodzaju koncerty lub wystawa jakichs tam garnkow i trzeba opuscic pomieszczenie.

Usłysz, Panie, moje słowa,
zwroc na moj jek uwage;
natez sluch na glos mojej modlitwy,
moj Krolu i Boze! (z ps. 5)

Mysle, ze Sybiracy zasluzyli sobie na godne miejsce na modlitwe. Na miejsce, w ktorym mozna było by bez pospiechu zanosic modlitwe do Boga.

Jeruzalem jesli zapomne o tobie,
niech uschnie moja prawica!
Niech jezyk mi przyschnie do podniebienia,
jesli nie bede pamietal o tobie,
jesli nie postawie Jeruzalem
ponad najwieksza moja radosc. (z ps. 137)

Drodzy Przyjaciele, potrzebujemy Waszej modlitwy i wsparcia finansowego. Wspolnota katolikow na dzien dzisiejszy nie jest w stanie zebrac potrzebnych funduszy na pokrycie wydatkow zwiazanych z budowa Kosciola, dlatego tez zwracamy sie z prosba do roznych organizacji, wspolnot parafialnych, a takze do Was.
Z calego serca w imieniu swoim i syberyjskich parafian za wszystko serdecznie dziękuje i błogoslawie.
Niech dobry Bog bedzie dla Was nagroda.

o. Tadeusz Szyjka CMF – misjonarz klaretyn

01male

Wioska Krasny Pachar-dom, w ktory wczesniej byl klubem,
a teraz odbywaja sie tam Msze sw.-45 km od Krasnojarska

02male

Parafianie z miasta Sosnowoborsk 60 km od Krasnojarska

03male

Msza sw w Sosnowobborsku

04male

Msza sw. w wiosce Krasny Pachar

05male

wioska za miastem Abakanem na poludniu Krasnojarskiego Kraju 650 km od Krasnojarska

06male

stare sybirskie sanie

07male

krasula na brzegu- Krasnojarskie Morze

09male
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii człowiek, Immigrant, Polacy w Rosji, polonia, pomoc, religia, religion, społeczeństwo i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s