Eurocentryzm stosowany czyli „50 lat za afrykanczykami”

Przygotowal na podstawie IAR Pawel Andrzej Sztandera

Wsród krajów przystepujacych do Unii Europejskiej nie ma gorzej przygotowanego do czlonkostwa niz Polska. Nie jestesmy przygotowani w ponad piecdziesieciu obszarach negocjacji – pisze dziennik „Rzeczpospolita”. Dziennik powoluje sie na raport wysokiej rangi dyplomatów „15-stki”, który w pelni przedstawiony bedzie 5-go listopada. Wynika z niego, iz nastepnemu w kolejnosci kandydatowi Komisja Europejska wytknela trzy razy mniej niedociagniec niz Polsce. Jezeli nie nastapi rzeczywista poprawa, stracimy wiele korzysci plynacych z integracji. Czy raport ów to odwet za twarde stanowisko Polski w sprawie zachowania ustalen „Traktatu Nicejskiego”. Jakie skutki moze spowodowac niedostosowanie w tych ponad piecdziesieciu dziedzinach do wspólnej polityki Unii? Czy eurocentryzm wygral z patriotyzmem?

Z ww. raportu, na który powoluje sie „Rzeczpospolita” wynika, ze nie dysponujemy calosciowym systemem komputerowym ewidencji tranzytu towarów. Tylko co dziesiata mleczarnia i co piecdziesiaty zaklad miesny spelnia unijne normy sanitarne. Tylko jeden instytut jest w stanie wydawac zgodne z europejskimi normami certyfikaty towarowe. Dopiero teraz rzad przyjal jedna z kluczowych ustaw dla budowy systemu ewidencji produkcji zywnosci. Maleja wiec szanse na przyznanie na czas rolnikom doplat bezposrednich i bezkonfliktowe wlaczenie polskiej wsi w system Wspólnej Polityki Rolnej. Budowa autostrad stoi w miejscu. PKP nie jest w stanie sprostac zagranicznej konkurencji, a ceny polaczen telefonicznych naleza do najwyzszych w Europie bo Telekomunikacja utrudnia dzialalnosc konkurentów.

Atutem polskiej gospodarki jest szybszy wzrost gospodarczy przy niskiej inflacji. Bruksela wskazuje jednak na slabnaca atrakcyjnosc Polski dla inwestorów zagranicznych, zalamanie prywatyzacji i brak widocznych efektów w walce z bezrobociem.

Komisja Europejska nie zawaha sie po akcesji 10 panstw Europy Srodkowo-Wschodniej wprowadzic w stosunku do nich klauzule ochronne w tych dziedzinach, w których bedzie to konieczne” – powiedzial komisarz do spraw poszerzenia Guenter Verheugen w wywiadzie opublikowanym w holenderskim dzienniku „NRC Handelsblad”. Guenter Verheugen ostrzegl, ze kraje, które nie sa gotowe do wejscia do Unii ryzykuja wylaczenie ich z tych dziedzin wspólnej polityki unijnej, w których nie zdazyly sie dostosowac, a co za tym idzie – utrate unijnych pieniedzy. Komisarz dodal, ze najwieksze problemy z dostosowaniem prawa ma Polska, zwlaszcza w sektorze rolnictwa i rybolóstwa. Jednak, w opinii komisarza, sytuacja nie bedzie tak dramatyczna i w raportach, które maja byc opublikowane 5 listopada Komisja wystawi krajom przystepujacym do Wspólnoty pozytywna ocene, niemniej jednak w stosunku do Polski wskaze az piecdziesiat obszarów prawa wspólnotowego, w których sa powazne zaleglosci. Pod znakiem zapytania stanac moga doplaty dla rolników i sprzedaz polskich produktów rolnych i spozywczych na rynkach krajów czlonkowskich. Nie zwiekszy sie tez liczba miejsc pracy na skutek braku systemu umozliwiajacego korzystanie z funduszy unijnych przedsiebiorstwom i malym podmiotom gospodarczym jak równiez braku systemu wspomagania finansowego samorzadów terytorialnych.

Nie ma powodów do obaw?

Ze zdziwieniem zaobserwowac nalezy stanowisko polskich dyplomatów bezposrednio zaangazowanych w proces integracji: „Nie ma powodu do alarmu– tak Józef Oleksy (SLD) skomentowal doniesienia ‘Rzeczpospolitej’ o krytycznym raporcie Komisji Europejskiej w sprawie stanu przygotowania Polski do integracji – takie wytkniecia zdarzaly sie wczesniej”. To jest ostatni raport przed akcesja, dlatego jego znaczenie jest wieksze. Ale nie nalezy tu przydawac jakis alarmistycznych, czy dramatycznych tytulów, bowiem my mamy sami swiadomosc, ze trzeba przyspieszyc przygotowania do czlonkostwa i pewnie trzeba bedzie sie zgodzic z Komisja Europejska w wiekszosci tych wytkniec, bo sami sobie takze nie raz identyfikowalismy te pola, w których przygotowanie nie jest pelne”- oswiadczyl. Jak podkreslil Oleksy, Polska jest po prostu najwiekszym krajem wstepujacym i stad skala dostosowan, rozleglosc obszarów, w których te dostosowania musza miec miejsce jest wieksza niz w milionowej Estonii, czy Lotwie. „Nic nikomu nie ujmujac, a sobie nie przydajac przesadnie, jednak trzeba brac pod uwage rozmiar dostosowan, który wystepuje u nas i zlozonosc tych dostosowan, i pewnie dlatego tych uwag moze byc wiecej” – dodal Oleksy.

Szefowa Urzedu Komitetu Integracji Europejskiej Danuta Hubner powiedziala tymczasem telewizji publicznej, ze nie jest zaskoczona trescia raportu. „Wszelkie informacje, które zawieraja oceny, sa informacjami troche ‘na wyrost’. Na pewno nie ma spraw, o których bysmy nie wiedzieli” – powiedziala. Czym wytlumaczyc to lekcewazace stanowisko? Czyzby daleko posunieta eurokracja i eurocentryzmem. Czy nobilitacja na arenie europejskiej polskich urzedników na komisarzy spowodowala utrate trzezwosci umyslu?

Czy na pól roku przed akcesja, okaze sie ze „znowu jestesmy 50 lat za afrykanczykami”, a kiedys wnukom bedziemy opowiadac jak to w biegu do Unii „pogubilismy buty”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii biznes, ekonomia, gospodarka, Unia Europejska i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s