Terrorysci zyja wsród nas

Dawniej wszyscy narzekali na korki na wielkim miedzynarodowym lotnisku w Newarku (stamtad lataja takze samoloty do Polski). Ale jednego dnia te opóznienia dzieki Bogu okazaly sie ocaleniem prawdopodobnie dla kilku tysiecy ludzi. Ten dzien, który juz jest historia, to 11 wrzesnia!

Wiemy dzisiaj, ze tutaj porywacze popelnili jedyne swoje bledy wybierajac niewlasciwe lotnisko. Stad czwarty porwany, bohaterski samolot nie zabil nikogo na ziemi. Szesciu bohaterów prawie odbilo samolot przy wspólpracy reszty pasazerów. Porywacze musieli sie bronic i nigdy nie wykonali swej misji (samolot spadl do jeziora w Pensylwanii – patrz artykul: „Czwarty samolot – lot bohaterów”).

11 wrzesnia porwany mial zostac jeszcze piaty samolot – lot z Newarku do San Antonio w Teksasie. Dwaj porywacze, Mohammed Jaweed Azmath i Ayub Ali Khan wykupili bilet w jedna strone i byli na pokladzie tego samolotu. Po rozkazie prezydenta skierowania wszystkich maszyn na ziemie okolo 9:30 rano porywacze kontynuowali podróz pociagiem. Wykupili bilet w jedna strone na kilka minut przed odjazdem pociagu. W pociagach taka standartowa praktyke stosuja kurierzy z narkotykami. I to ich zgubilo. Wtedy juz wiedziano, ze trzeba szukac terrorystów wsród obywateli z panstw Islamu.

W Forcie Worth w Teksasie wsiedli federalni agenci szukajacy przemytu narkotyków. Po zatrzymaniu pociagu miedzy stacjami agenci zauwazyli zdenerwowanie dwóch pasazerów Azmatha i Khana. Azmathowi poczely sie pocic rece i nabrzmialy ze strachu zyly na szyi. Khan oddychal nerwowo i szybko. Na pytanie, czy maja noze lub gotówke odpowiedzieli – nie! Po rewizji okazalo sie, ze mieli przecinaki do paczek (jak inni porywacze) i noze kieszonkowe. Oprócz tego znaleziono razem u nich 5 600 dolarów. Mieli takze dwa falszywe paszporty i fotokopie kilku innych ze zdjeciami z brodami, z wasami i z okularami, a takze bez. W skrytce w torbie byly takze kopie transferów pieniedzy do rodzin w Hajdarabadzie w Indiach. W 1999 r. wyslali do rodzin 64 000 $, a zarabiali tylko 300 $ tygodniowo. Mieli takze, jak inni terrorysci przed atakiem, rytualnie ogolone wlosy na ciele. Obydwaj byli w wieku 32 lat, a w falszywych paszportach podali wiek 47 i 51 lat i klamali na temat swoich rodzin. W chwili obecnej sa waznym ogniwem majacym pomóc w sciganiu siatki terrorystów na swiecie i przebywaja w wiezieniu na Manhattanie.

Obaj „panowie” przyjechali do USA w 1992 roku z Indii. Jak blizniacy pracowali i zyli razem, razem takze podrózowali, a teraz razem „siedza”. Poniewaz nic nie mówia o ostatnim celu swojej podrózy, nie wiemy co zamierzali uczynic.

Jak normalni obywatele zyli i mieszkali w Newarku w sasiedztwie Nowego Jorku przez 9 lat. Azmath, mówiacy plynnie po angielsku, byl menazerem kiosku z gazetami na stacji Pensylwania w Newarku. Usmiechal sie do kupujacych i mial bardziej przyjazny wyglad niz jego towarzysz. Khan znal tylko podstawy jezyka i widac bylo, ze nie jest bardzo zadowolony ze swojej pracy. Pracowali po 12 godz., zarabiajac ok. 1 200 $ na miesiac.

O 7 wieczorem Azmath chodzil pogadac przy piwie z wlascicielem kiosku i sklepu monopolowego. Wieczorem obaj szli spac do mieszkania z kuchenka i mala lazienka, za które placili czynsz 480 $. Od roku 1995 interesowali sie nietypowo magazynami, mówiacymi o broniach biologicznych i chemicznych. Obecnie „rozczytuja sie” w ich literaturze agenci FBI.

W pobliskim sklepie na bulwarze Kennedy’ego Azmath wynajmowal skrzynke pocztowa, obok dwie bramy dalej byl meczet Mas Jid al Saalam, gdzie przyjaciele czesto sie modlili. Te sielankowe przyzwyczajenia przerwala zmiana wlasciciela kiosku 1 wrzesnia, w wyniku czego obaj stracili prace. 11 wrzesnia wystartowali w swój ostatni lot, ale na szczescie nie dolecieli do celu!

Mieszkam w dzielnicy lacinskiej w Nowym Jorku. Na rogu przy stacji metra mamy trzy podobne kioski, jak ten opisany powyzej przez FBI i dziennik konserwatywny” New York Post” w Newarku i dokladnie po dwóch takich samych wspólobywateli w kazdym z nich. Nie znam ich jezyka, ale wiem, ze sa muzulmanami, bo rozmawialismy o tym dlugo przed 11 wrzesnia. W naszym domu mamy nawet ten sam wzór mozaiki na korytarzu (typowy standard amerykanski), co mieli terrorysci w swoim. Oni nie sa chyba zli, mysle sobie, ale czy nie warto im sie troche lepiej przyjrzec, bo przeciez ktos prowadzi tutaj wojne pocztowa i wysyla bakterie waglika w kopertach. Jak nie oni – to zatem kto? Takich kiosków jest w Nowym Jorku kilkaset. Gdyby tak agenci FBI poszli „sprawdzic polaczenia elektryczne” w ich domach, chyba poczulbym sie bezpieczniej i lepiej!

Ilosc muzulmanów szacuje sie w USA od 4 do 7 milionów.

Grzegorz Guzinski

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii 11 września - Atak na WTC, islam, islamiści, muzułmanie, Nowy Jork, terroryści i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s