Czy Nowy Jork jest w stanie odeprzec atak biologiczno-chemiczny?

Reportaz na goraco z frontu wojny B i C
Grzegorz Guzinski

Atak na WTC w Nowym Jorku mial miejsce dokladnie miesiac temu. Dzisiaj w dalszym ciagu dymia zgliszcza obu wiez. Powietrze w rejonie ataku (dolna czesc Manhattanu) jest caly czas monitorowane w rejonie tragedii, poniewaz mieszkancy pobliskich domów wrócili do swoich mieszkan. W pierwszych dniach uzywalismy tam masek przeciwpylowych takich, jak przy demontazu budynków i przeciwgazowych. Wszystkie cztery rodzaje masek (w pierwszych dniach bylo tyle, obecnie jest duzo wiekszy asortyment) zabezpieczaly przed „iglami” azbestowymi, które unoszac sie w powietrzu w czasie oddychania mogly osiadac w plucach i powodujac w przyszlosci azbestoze (forma raka). Inna czescia ciemnej chmury, która powstala nad miastem byl gryzacy dym z palacych sie poczatkowo materialów z tworzyw sztucznych w temperaturze ok. 8000 C. Kilkakrotnie sam musialem uciekac z „punktu zero” (ruiny WTC) przed taka bardzo nieprzyjemna, lecz nie trujaca chmura. Po pierwszym tygodniu przy zmianie wiatrów odczuwalo sie te zapachy w odleglosci nawet kilku kilometrów, potem deszcz „oczyscil” powietrze nad miastem.

Poczatkowo obawiano sie czy terrorysci „dodatkowo” nie mieli w samolotach jakichs srodków chemicznych czy biologicznych. Szybko jednak zrozumiano, ze bylyby one na pewno bezwartosciowe z powodu bardzo wysokiej temperatury, która topila elementy stalowe. Wiemy takze, ze do chwili obecnej nie uzyto zadnej broni B lub C przeciw miastu. Radio „10-10”, najpopularniejsze w rejonie metropolii nowojorskiej i sluchane przez ponad 10 mln ludzi (w rejonie 50 km od miasta zyje 20 mln mieszkanców, czyli jakby „polowa” Polski), nadaje co 20 minut wiadomosci z „frontu” wojny biologicznej. Do tego co godzine stacje TV nadaja krótkie nowe wiadomosci. Jest to konieczne, aby „uczulic” mieszkanców miasta na wszystkie przejawy podejrzanej aktywnosci na ulicach czy w metrze. Na razie z frontu B sa tylko informacje z Florydy o trzech przypadkach zachorowania (jeden smiertelny) na waglika przy uzyciu materialu sprzed 50 lat wyprodukowanego w USA. Wyglada to raczej na czarny „kawal” zrobiony chyba przez bylego pracownika, który byc moze przeslal poczta w kopercie zakazony material (obecnie jest raczej pewne, ze to przejaw terroru – przyp. red.). Oczywiscie wszyscy pracownicy z ewakuowanego budynku prasowego otrzymuja odpowiednie antybiotyki.

FBI bada powyzsza sprawe szczególowo, dlatego ze w poblizu tego miejsca w Delray Beach na Florydzie mieszkali 3 porywacze samolotu-lot 93 z Newarku, jedynego, którego atak na Waszyngton sie nie powiódl. Nie ma jednak zadnych powodów do paniki.

Masowy atak chemiczny raczej nie grozi naszemu miastu. Wczoraj obserwowalem kontrole ciezarówek w Nowym Jorku. Gwardia Narodowa, policja i rezerwy armii praktycznie kontroluja kazda ciezarówke. Najpierw jest sprawdzany dokument przewozowy towaru, a pózniej kierowca musi otworzyc samochód i pokazac ladunek. Wszystko przebiega bardzo sprawnie, gdyz wielkie samochody sa kierowane na specjalne miejsca, jak np. w poblizu ogromnego centrum wystawowego Javits (gdzie byla kwatera sluzb logistycznych w pierwszych tygodniach kryzysu) przy 11 Alei na zachodniej stronie Manhattanu. Jest to miejsce z daleka od dzielnic mieszkalnych i w razie jakichkolwiek problemów kontroli kierowca razem z ladunkiem jest zatrzymywany na pobliskich parkingach do szczególowej rewizji.

Atak chemiczny na wieksza skale móglby grozic ze strony np. samolotów rolniczych, ale te wszystkie sa obecnie na ziemi bez prawa startu i pod surowa kontrola naziemna, gdyz niektórzy porywacze interesowali sie nimi przed zamachem 11 wrzesnia. Samoloty rolnicze nie sa przystosowane do rozpylania broni biologicznej i moga byc tylko uzyte do rozpylania srodków chemicznych, do których byly przeznaczone!! Uprowadzenie samolotów „w stylu” jak to mialo miejsce 11 wrzesnia i rozpylenie srodków chemicznych w poblizu naszego miasta jest obecnie niemozliwe. Dzisiaj Nowy Jork, tak jak wszystkie duze osrodki w USA posiada swoja wlasna „kieszonkowa” ruchoma obrone przeciwlotnicza. Mysliwce bojowe patroluja w dzien i w nocy, co slychac i widac golym okiem przestrzen powietrzna miasta. Flota powietrzna „sprowadza” kazdy podejrzany samolot na ziemie a w razie braku odpowiedzi moze wprowadzic w czyn zarzadzenie prezydenta (tzw. Pakiet Antyterrorystyczny zaakceptowany przez parlament) o zastrzeleniu kazdego niekontrolowanego samolotu (nawet pasazerskiego), kierujacego sie na obszry gesto zaludnione.

Obecnie jest „modna” najbezpieczniejsza w naszym rejonie i nie tylko, „mala” komunikacja lotnicza. Wynajmujemy prywatnie maly samolot np. „Cessne” i proponujemy znajomym przelot w celu obnizenia kosztów ceny biletu, a przy tym unikamy okropnych korków na „ladzie”. Ruch uliczny w metropolii jest rozladowywany przez chwilowe wprowadzanie zarzadzen komunikacyjnych w zaleznosci od tygodnia i pory dnia o koniecznosci przewozenia „co najmniej jednego dodatkowego pasazera” w samochodzie, co znakomicie poprawia sytuacje, gdyz mieszkancy wybieraja publiczne srodki transportu (kilka milionów samochodów codziennie!). Tunele podwodne do sasiedniego stanu New Jersey i miedzy wyspami sa takze kontrolowane wyrywkowo! Hollywood nakrecilo dawniej film z Sylwestrem Stallone jak zatopic taki tunel (!), stad w czasach ataku terrorystów kontrola i okresowe zamykanie jest konieczne. Powstaja korki i opóznienia nawet do dwóch godzin, co jest rekordem w historii miasta.

Gdzie tkwi wiec najwieksze zagrozenie i czego obawiamy sie najbardziej? Wlasciwie na powierzchni miasta na ulicach, w samochodach, autobusach jest tylko lokalne zagrozenie B i C. Najgrozniejsza sytuacja moglaby tylko powstac, gdyby terrorysci uzyli broni biologicznej w metrze. Miejmy nadzieje, ze takowej nie posiadaja i do tego nigdy nie dojdzie. Chodzi wlasciwie o dwa rodzaje najgrozniejszych toksyn, które mogliby uzyc; to zarazki waglika i czarnej ospy.

   Wyglada na to, ze choroba odzwierzeca, jaka jest waglik (am. Anthrax), moglaby byc najgrozniejsza w Nowym Jorku. Waglik wywoluja bakterie z gatunku „bacillus anthracis” i tylko szczepienie zapobiega tej chorobie. W razie zakazenia tylko antybiotyk podawany na poczatku po zakazeniu moze uratowac zycie. Najlepszym tego typu lekarstwem jest antybiotyk Cipro produkowany przez firme niemiecka Bayer, masowo wykupywany i zazywany (sic!) w miescie. Obecnie obserwuje sie jego braki w Nowym Jorku. Kuracja musi trwac 60 dni, po dwie tabletki dziennie. Cena jednej kapsulki wynosi 1$, czyli cale leczenie kosztuje ponad 500 zl na jednego pacjenta w ciagu dwóch miesiecy. Armia w USA zgromadzila rezerwe antybiotyków dla kilku milionów ludzi i trwa jej intensywne powiekszanie. Niektórzy nowojorczycy zazywaja Cipro juz obecnie profilaktycznie przed atakiem, a to jest niestety szkodliwe z powodu wielu efektów ubocznych!

Dlaczego zagrozenie waglikiem jest tutaj najwieksze? Bo nie mamy jeszcze odpowiednich detektorów do wczesnego wykrywania i ostrzegania. Wystarczy, ze terrorysci rozbija jedna lub dwie butelki z waglikiem na najbardziej ruchliwych stacjach i pociagi rozniosa zarazki po calym systemie metra. A jest tutaj ok. 10 000 pociagów dziennie i kilkaset stacji w tym najwiekszym systemie podziemnym na swiecie. Oczywiscie nie wszystkie stacje i linie sa pod ziemia i zagrozone, czesc kolei biegnie nad ziemia i te sa bardziej odporne, gdyz wiatr zmniejsza stezenie, a swiatlo sloneczne niszczy toksyczne mikroorganizmy. Pogoda deszczowa w czasie ataku i wysoka wilgotnosc spowoduja zlepianie bakterii waglika i uniemozliwi ich dalekie rozpylanie. Czyli zla pogoda moze uratowac ludzi w czasie ataku.

Obecnie na glównych i najbardziej ruchliwych stacjach zwiekszono wentylacje (wieksze i szybsze tloczenie powietrza na zewnatrz i ewentualne zmniejszanie stezenia szkodliwych substancji). Uzywa sie takze wiecej wody z detergentami, które dezaktywuja bakterie waglika.

„Czarny scenariusz” przewiduje, ze po ewentualnym rozpyleniu waglika po jednym, dwóch dniach pojawia sie poczatkowo objawy grypopodobne, a po trzecim dniu jakby masowa epidemia grypy. To beda poczatki choroby waglika. Przy sprzyjajacych warunkach jak dobra, sucha pogoda, zbyt pózne ostrzezenie i zazycie antybiotyku moze spowodowac ponad 50 000 ofiar smiertelnych juz po tygodniu od uderzenia (10 razy wiecej niz atak na WTC!!!).

Innym rodzajem broni mozliwym do uzycia sa zarazki czarnej ospy (am. smallpox). Najlepszym sposobem zapobiezenia tej chorobie sa szczepienia ochronne. W USA nie ma szczepien na te chorobe. W Polsce w ostatnich latach tez zaprzestano masowych szczepien przeciwko ospie, wiec i Stary Kraj jest w sytuacji zblizonej do naszej.

Dzisiaj Nowy Jork jest najlepiej przygotowanym miastem w USA na atak chemiczny. Od czterech lat karetki w miescie zaopatrzone sa w „pakiety chemiczne”. Kazdy zestaw zawiera odtrutki na podstawowe trujace gazy z rodziny organicznych fosfatów, które moga byc uzyte. Personel jest dobrze przeszkolony w ich stosowaniu.

Takze na atak biologiczny mamy system wczesnego ostrzegania, lecz jest on niestety tylko statystyczny. Monitorowane sa ilosci zachorowan dróg oddechowych, chorób serca i wezwan karetek z analogicznym „normalnym” srednim rokiem. Kontroluje sie ilosc sprzedazy leków np. przeciwbiegunkowych, przeciwgoraczkowych i antybiotyków i dokonuje sie dwukrotnej w ciagu dnia „statystycznej” oceny. Wszelkie gwaltowne zmiany mozna wiec szybko „wylapac” i podniesc alarm dla sluzb medycznych . Istnieje tez siec miejskich punktów dystrybucji antybiotyków na wypadek ataku B, np. waglika. Zapasy leków maja byc rozdysponowane w ciagu 6-12 godzin w kilkuset specjalnych punktach na terenie calego miasta. Wszystko wyglada wiec na bardzo dobre przygotowanie, lecz ostatnio przekonalismy sie, ze zycie „wyprzedza” najsmielsze nawet fantazje Hollywood’u czy Toma Clancy’ego (pisarz najlepszych techno-trillerów). Nawet centrum sztabu kryzysowego FBI i wszystkie stacje TV (oprócz CBS) i inne mialy swa siedzibe w WTC.

Niestety obecnie po ataku analiza danych nie wystarcza, zaburzona przez okres „malej paniki” i wykupywania leków na zapas, a przeciez mamy przed soba jeszcze okres grypy!!

Najwazniejsza sprawa w tej sytuacji jest wiec zbudowanie efektywnego biosensora wczesnego ostrzegania w metrze, który stanowilby 90% calej obrony. Najtrudniej jest jednak skonstruowac taki sensor. Duze grupy badaczy zostaly skierowane do poszukiwan. Tylko jak zrobic elektroniczny sprawny w 100% indykator dla najgrozniejszego bezwonnego i niewidzialnego po rozpyleniu waglika? Falszywy alarm moze doprowadzic do przedwczesnego zuzycia calego zapasu antybiotyków. Czysty horror?! A moze elektroniczny sensor z pozywka agarowa, na której beda hodowane bakterie, umiescic w metrze (am. subway)? Jak rozpoznac toksyny (sa rózne!) wydzielane przez ewentualnie uzyty typ waglika i zastosowac odpowiedni antybiotyk? Jest w USA nawet specjalna agencja DARPA do tego typu zaawansowanych badan naukowych! Z uniwersytetu w pld. Kalifornii przyszedl pomysl, aby uzyc kawalek mózgu szczura polozonego na elektronicznym ukladzie scalonym (am. chip), który bedzie analizowal impulsy z tkanki zwierzecia po ataku waglikiem.

Nizej podpisany proponuje uzycie zy- wych sensorów np. myszy czy szczurów w klatkach, rozmiesz- czonych w poblizu punktów sprzedazy tokenów (biletów na metro) jako systemu wczesnego ostrze- gania. Dawniej w kopalniach uzywano kanarków do wykry- wania tlenku wegla (czadu)! Mysle, ze nigdy nie dojdzie do ataku biologicznego w metrze, lub jesli juz, to bedzie on równie nieudany jak kilka lat temu atak sekciarskiego szalenca w Japonii. Jak na razie obserwuje szczury na stacjach metra w Nowym Jorku i widze, ze maja duzo pozywienia i czuja sie bardzo dobrze. Wiec wszystko jest O.K., czego i Panstwu zycze.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii 11 września - Atak na WTC i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s